Relacja, Kulinaria

Regionalne smaki na talerzu

Urząd Marszałkowski postanowił wydać książkę, jakiej jeszcze nie było. Szykujcie się na inwazję śląskich smaków.

Śląska kuchnia to tradycja, o której można opowiadać godzinami. To karminadle, rolada, kluski z dziurką i modra kapusta, ale nie tylko! Bardzo często zapominamy o tym, co najlepsze. Pomyślcie o rybach, wędlinach czy miodzie...

Śląski Urząd Marszałkowski postanowił przypomnieć, z czego tak naprawdę słynie województwo. Razem ze Śląską Organizacją Turystyczną stworzyli książkę „Śląskie od Kuchni”. Nie dajcie się zwieść, to nie jest zwykła książka kucharska, taka jak te, które stoją u was na półkach.

„Śląskie od Kuchni” to opowieść o historii i podróż po smakach. Książkę tworzą cztery, tematyczne zeszyty, a w nich przepisy, pozwalające poznać tradycyjne śląskie produkty.

- W śląskiej kuchni zawsze można odkryć coś nowego. Nie można mówić, że jest to kuchnia stereotypowa – zachęca Remigiusz Rączka, kucharz i autor programów kulinarnych. W książce „Śląskie od Kuchni” znajdziemy 143 produkty regionalne wpisane na Krajową Listę Produktów Tradycyjnych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Dziś po raz pierwszy zaprezentowano książkę „Śląskie od Kuchni”. – To, co mamy na talerzu, to historia naszego regionu, to nasza kultura – komentował Wojciech Saługa, marszałek województwa. Wydając książkę urzędnicy chcieli przypomnieć o tym, co szybko znika w świecie fast foodów.

- W książce zajdziemy wszystkie produkty, które trafiły na listę produktów tradycyjnych. Wymienione są przepisy oraz historie związane z regionem i sposobem wytwarzania – komentuje Agnieszka Kotwa z Wydziału Gospodarki, Promocji i Współpracy Międzynarodowej, Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego.

Kilka słów o śląskiej kuchni

Publikację „Śląskie od Kuchni” tworzą cztery kolorowe zeszyty, nawiązujące do barw ujętych w logo województwa śląskiego. Przepisy zebrano w rozdziale żółtym „Z chaty i familoka”, zielonym „Z pól, sadów i lasów”, niebieskim „Z pokotów, gór i jezior” oraz czarnym „Z pieca i piekarnika”. Za projekt graficzny i skład odpowiadała Matylda Sałajewska, a teksty opracowała Jadwiga Kocur. Jak ugotować wodzionkę, śląski żur czy flaki po cieszyńsku tego dowiesz się z żółtego tomu. Niebieski rozdział pomoże ci w zrobieniu schabu w kapuście po beskidzku i plackach z blachy ze szpyrkami.

Książka z tradycyjnymi smakami do sprzedaży książka trafi w pierwszym półroczu 2018 r. Oprócz publikacji Urząd Marszałkowski planuje również otwarcie sklepu internetowego z produktami regionalnymi i stworzenie strony internetowej oraz aplikacji mobilnej z wykazem miejsc, w których można zakupić bądź zjeść śląskie produkty. Marszałek zapowiedział również stworzenie filmowej wersji książki kucharskiej, a także zachęcanie restauratorów i hotelarzy do wprowadzenia produktów turystycznych do menu.

Tradycyjny, czyli jaki

Myśląc o tradycyjnych śląskich smakach, każdy ma inne skojarzenie. Jednak według wytycznych Ministerstwa Rolnictwa produktem regionalnym można nazwać taki, który sprzedaje się, produkuje lub uprawia od przynajmniej 25 lat. Pierwszym zarejestrowanym produktem był ciulim lelowski, na listę trafił w 2006 r.

Aby projekt trafił na listę, należy złożyć wniosek do marszałka, który weryfikuje poprawność aplikacji. Każdy wniosek musi posiadać udokumentowaną historie i metodę wytwarzania produktu. Ostatnio na listę produktów tradycyjnych trafił: kompot oraz powidła ze śliwki żniwki, miody ziemi żywieckiej, piwo raciborskie oraz śliwka żniwka lipowska.

sprawdź, co Remigiusz Rączka mówi o śląskich smakach 

Czytaj więcej

Zmiana kategorii na: Historia naszego regionu