News

Uciekał przed policją, grozi mu 5 lat odsiadki

Mundurowi z Bytomia dali kierowcy sygnały, nakazujące mu zatrzymanie samochodu. Nie posłuchał


Nawet 5 lat więzienia grozi 41-letniemu mieszkańcowi Bytomia, który mając 3 promile alkoholu w organizmie kierował samochodem. Mężczyzna zignorował sygnały policjantów nakazujące zatrzymanie się do kontroli i zaczął uciekać. Wpadł w ręce stróżów prawa po krótkim pościgu. Teraz o jego dalszym losie zadecyduje sąd.

Podczas jednej z ostatnich służb policjanci drogówki zauważyli na ulicy Witczaka kierującego fiatem ducato. Mundurowi dali kierowcy sygnały, nakazujące mu zatrzymanie samochodu. Kierowca zignorował je i zaczął uciekać. Stróże prawa ruszyli w pościg i na ulicy Matejki zatrzymali 41-latka. Okazało się, że bytomianin był pijany. Badanie stanu trzeźwości wykazało w jego organizmie prawie 3 promile. Grozi mu teraz kara 5 lat pozbawienia wolności i nawet 15-letni zakaz prowadzenia pojazdów. 

Tak wysoka kara to efekt zmian w prawie o ruchu drogowym, które weszły w życie 1 czerwca. Kierowca, który świadomie zmusi policję do pościgu i nie zatrzyma się pomimo sygnałów świetlnych i dźwiękowych z radiowozu, popełni przestępstwo zagrożone karą do 5 lat więzienia. Sąd obligatoryjnie zakaże mu prowadzenia pojazdów na okres od roku do 15 lat. Wcześniej nawet najbardziej brawurowa ucieczka traktowana była jak wykroczenie, za które groziła grzywna lub kara aresztu do 30 dni.

Za bardziej restrykcyjnymi przepisami ruchu drogowego lobbował minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Czytaj więcej

Napisz do autora m.zawala@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Kongres