Czytasz: Tragedia pod Koszęcinem. Kierowca spłonął we wraku samochodu.

Tragedia pod Koszęcinem. Kierowca spłonął we wraku samochodu.

Kiedy zderzył się z TIR-em, jego samochód stanął w płomieniach. Policja próbuje zidentyfikować kierowcę.

Na drodze wojewódzkiej numer 907 między Boronowem a Koszęcinem doszło do tragicznego wypadku. Kierujący oplem corsą prawdopodobnie za bardzo wyjechał na przeciwległy pas i zderzył się z rozpędzonym samochodem ciężarowym. samochód wpadł do rowu i stanął w płomieniach. 

fot.Lubliniec998

Strażacy zostali wezwani do ugaszenia pożaru. Kiedy stłumili płomienie, we wraku znaleźli zwęglone zwłoki kierowcy.

Siła zderzenia była tak duża, że ciągnik TIR-a oderwał się od naczepy i kabina runęła na jezdnię. W środku był kierowca i jego dziecko. Zostali zabrani do szpitala, ale ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Prokuratura stara się ustalić, kto kierował oplem i jak doszło to tego tragicznego wypadku.

 

Czytaj więcej