Czytasz: Tragedia na S1 w Bielsku-Białej. Kolejny wypadek czy samobójstwo?

Tragedia na S1 w Bielsku-Białej. Kolejny wypadek czy samobójstwo?

30-latek spadł z wiaduktu na S1. Nie żyje.

Około 21:40 mężczyzna spadł na prawy pas drogi S1 w kierunku Cieszyna prosto pod koła rozpędzonych samochodów. Do wypadku doszło na wysokości ul. Langiewicza. Wezwani na miejsce ratownicy rozpoczęli reanimację, ale nie udało się uratować mężczyzny. Miał 30 lat. Prokurator zarządził sekcję zwłok. Policja sprawdza czy była to próba samobójcza, czy doszło do kolejnego w tym miejscu wypadku. Prokurator zarządził sekcję zwłok.

We wrześniu doszło do podobnej sytuacji. Wtedy 36-latek jadący do Cieszyna był świadkiem kolizji 27-latki na pasach w kierunku Bielska-Białej. Fragmenty jej samochodu uderzyły w jego pojazd. Mężczyzna zatrzymał się na poboczu i ruszył na pomoc kobiecie. Przeszedł do poszkodowanej, wezwał pomoc drogową i pogotowie.

Wracając do swojego samochodu, mężczyzna musiał ponownie przejść przez barierki, które oddzielały w tym miejscu jezdnie. Nie zauważył szczeliny, która znajdowała się pomiędzy barierkami i spadł z wysokości dziesięciu metrów. Pomimo udzielonej pomocy, zmarł.

Czytaj więcej