Relacja

Szaleńcza ucieczka przed policją na... skuterze

26-latek z Rybnika nie zatrzymał się do kontroli. Być może dlatego, że w bagażniku miał broń...

Od 1 czerwca niezatrzymanie się do kontroli drogowej jest przestępstwem. Grozi za to od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Na uciekinierów sąd nakłada także bezwzględny zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów. Prawo jazdy można stracić nawet na 15 lat.

To właśnie grozi 26-letniemu mieszkańcowi Rybnika. Nie zatrzymał się do kontroli drogowej, a jego czterokilometrowy rajd śląskimi ulicami zadziwił samych funkcjonariuszy.

Mieszkaniec Rybnika zwrócił uwagę policjantów patrolujących ulicę Radoszowską w Szczerbicach.

- Policjanci z wydziału ruchu drogowego rybnickiej komendy zwrócili uwagę na przejeżdżający skuter, który nie miał tablicy rejestracyjnej. Mundurowi postanowili zatrzymać kierującego motorowerem do kontroli drogowej. Pomimo wyraźnych sygnałów do zatrzymania się dawanych przez umundurowanych stróżów prawa poruszających się oznakowanym radiowozem, kierujący za wszelką cenę usiłował uniknąć kontroli drogowej i zaczął uciekać - informuje rybnicka komenda.

Policjanci ruszyli w pościg. Na ulicy Leśnej kurujący mieszkaniec Rybnika zderzył się z radiowozem. Nie zatrzymało go to jednak. Uciekając łamał wszelkie możliwe przepisy drogowe. Mężczyzna zmuszał innych kierujących do gwałtownego hamowania, czy zjazdu na pobocze, wyprzedzał w miejscach niedozwolonych i nie stosował się do znaków drogowych.

Policjanci zatrzymali szaleńca w Jejkowicach na ulicy Za Koleją. Badanie stanu trzeźwości nie wykazało w jego organizmie alkoholu. W bagażniku policjanci znaleźli pistolet pneumatyczny. Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. 26-latek zostanie w najbliższym czasie przesłuchany i usłyszy zarzut za niezatrzymanie się do kontroli drogowej. 

Czytaj więcej

Napisz do autora m.ciesla@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Turystyka