Czytasz: Wpadki polityków: Stalingrad wojewody Wieczorka

Wpadki polityków: Stalingrad wojewody Wieczorka

00:52
Wojewoda pomylił Katowice z rosyjskim Wołgogradem. To blisko 2 tys. km i zupełnie inna historia.

Wojewoda Jarosław Wieczorek był pytany na antenie Radia Katowice o postać Wilhelma Szewczyka. W swojej wypowiedzi przekonywał, że literata przekreśla jego postawa wobec nazwy nadanej miastu na cześć Józefa Stalina. 

Sęk w tym, że zamiast o Stalinogrodzie, wojewoda aż trzykrotnie mówił o Stalingradzie. To jakieś 2 tys. km różnicy i zupełnie inna historia. Jak na wojewodę, do tego z wykształcenia będącego politologiem, to dosyć znacząca pomyłka.

Stalinogród a Stalingrad 

Katowice Stalinogrodem zostały 7 marca 1953 r. Dwa dni po śmierci radzieckiego przywódcy. Decyzja władz PRL została zmieniona 21 października 1956 r.

Z kolei Stalingrad, a dzisiejszy Wołgograd, wychwalał Józefa Stalina jeszcze za jego życia, od kwietnia 1925 roku. Taką nazwę miastu nadano jako upamiętnienie pobytu Stalina jeszcze jako komisarza frontu w czasie walk w latach 1919-1920. Z kolei od lipca 1942 roku do lutego 1943 trwała tam jedna z największych bitew II wojny światowej. Hitlerowska Rzesza Niemiecka za punkt honoru postawiła sobie zdobycie miasta. Wojska radzieckie także miały utrzymać je za wszelką cenę. Bitwa ostatecznie zakończyła się klęską Niemców i przełomem w działaniach froncie wschodnim. 

Współcześnie Wołgogród staje się Stalingradem 6 razy w roku. W rocznice: agresji Rzeszy na ZSRR, bitwy stalingradzkiej, bombardowania miasta, umownej rocznicy rozpoczęcia radzieckiej kontrofensywy, zakończenia II wojny światowej i kapitulacji Niemiec.

Czytaj więcej