News

Śląski ksiądz walczy o krzyż Realu Madryt

Decyzją hiszpańskiego klubu z herbu Realu Madryt ponownie zniknie krzyż. Powód? Chrześcijański symbol wiary może urazić uczucia religijne wyznawców islamu. “To jest sprzedaż narodowej tradycji” - komentuje ksiądz Piotr Brząkalik.

50 milionów zysku za brak krzyża

Hiszpański klub sportowy na usunięciu krzyża z korony ma zarobić 50 milionów euro. Według informacji przekazanych przez grupę detaliczną Marka, chrześcijański krzyż zostanie usunięty z większości produktów sprzedawanych w krajach Bliskiego Wschodu. Firma posiadająca prawa do produkcji, dystrybucji oraz sprzedaży produktów Realu Madryt wycofa herby z krzyżem w takich krajach jak Zjednoczone Emiraty Arabskie, Arabia Saudyjska, Katar, Kuwejt, Bahrajn, czy Oman. Decyzja o “liftingu” herbu została podjęta, by  “uniknąć jakichkolwiek form nieporozumienia i nadinterpretacji w regionie, gdzie większość populacji wyznaje islam”.

Zdaniem księdza Piotra Brząkalika, Real Madryt sprzedaje coś więcej niż tylko krzyż.

- Krzyż jest integralną częścią ich herbu, a właściwie korony królewskiej. Rezygnacja z krzyża jest spowodowana pieniędzmi. Innymi słowy, chcemy więcej sprzedać gadżetów w krajach arabskich, by zarobić więcej. To nie jest sprzedaż znaku, lecz narodowej tradycji, historii tego kraju. To jest dla mnie największa tragedia - tłumaczy.

Krzyż to integralna część hiszpańskiej tradycji

Krzyż pojawił się w herbie w 1920 roku, kiedy król Alfonso XIII uhonorował klub swoim królewskim patronatem. Słowo “real” w języku hiszpańskim jest przeznaczone dla władców, a krzyż stanowi integralną część ubioru królewskiej armii. Herb w swojej historii był pozbawiony korony tylko raz - w czasach republiki.

Z kolei decyzja o usunięciu krzyża z herbu została podjęta dwukrotnie. Po raz pierwszy, gdy budowano Real Madrid Resort Island w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i w 2014 r. w ramach porozumienia ze swym partnerem handlowym - Bankiem Narodowym w Abu Dhabi. Wywoływało to wówczas protesty zarówno członków, jak i kibiców hiszpańskiego klubu.

źródło: archidaily.com

“MAMY DO CZYNIENIA Z DYKTATURĄ”

W opinii księdza, Europejczycy nie powinni puścić płazem decyzji klubu.

- Brakuje pewnej solidarności. Jeśli udałoby się wspólnie zbojkotować mecze FC Barcelony, czy Realu Madryt, to z pewnością te kluby piłkarskie by to odczuły. Byłby to komunikat, że my się nie zgadzamy, nam się to nie podoba. - wyjaśnia.

Ks. Brząkalik uważa, że problemem Realu Madryt jest nie tylko pogoń za sprzedażą koszulek z herbem, ale brak tolerancji wśród wyznawców islamu.

- Ja jestem bardzo za tolerancją. Ale ona ma sens tylko wtedy, gdy jest symetryczna - otrzymuję od drugiej strony tyle samo, ile daję. W tych relacjach nie ma symetrii. Możecie posługiwać się Waszymi symbolami, a nam się zabrania przynależności religijnej w muzułmańskim kraju. Jeśli tolerancja jest niesymetryczna, mamy do czynienia z dyktaturą - dodaje.

FC BARCELONA I Paris Saint Germain również bez krzyży

FC Barcelona, podobnie jak Real Madryt, posiada krzyż w swoim logo. Co ciekawe, arabski władca Emiratów Arabskich uznał, że chrześcijański symbol bezpośrednio obraża islam, ponieważ przypomina o średniowiecznych Krucjatach Krzyżowych.

źródło: thespanishview.blogspot.com

Podobnie jest w przypadku francuskiego klubu Paris Saint Germain, należącego do rodziny królewskiej w Katarze. Klub również zmienił swój herb, na którym nie pojawia się symbol kołyski królewskiej, gdyż element ten został uznany za obraźliwy w świecie arabskim, jako związany z dynastią, która brała udział w wyprawach krzyżowych.

- Teraz wypomina się chrześcijaństwu wyprawy krzyżowe. Ok, to jest czarna karta historii. Tylko, że chrześcijaństwo od tego czasu zrobiło nieprawdopodobny postęp. Już nikogo nie nazywa niewiernym, nikogo nie nazywa heretykiem, nikogo nie prześladuje. To, co jest dla mnie różnicą, to to, że islam zatrzymał się w czasie. Nie nastąpiła humanizacja - tłumaczy ksiądz.

Czytaj więcej

Napisz do autora k.pilawa@silesion.pl
Zmiana kategorii na: MODA I URODA