News

Rycerze z Będzina walczyli o Grunwald!

Prawie dwa tysiące żołnierzy z Polski, Niemiec, Włoch, a nawet Stanów Zjednoczonych w sobotę walczyło pod Grunwaldem. Na Polach Grunwaldzkich nie zabrakło rycerzy z naszego regionu.

Dziś mija 607. rocznica historycznej bitwy pod Grunwaldem. Z tej okazji na Polach Grunwaldzkich odbyła się niezwykła inscenizacja, upamiętniająca starcie z 15 lipca 1410 roku. Rekonstrukcja tego wielkiego polskiego zwycięstwa została przeprowadzona według scenariusza Krzysztofa Góreckiego, który poprowadził bitwę. 

RYCERZE ZE ŚLĄSKA I ZAGŁĘBIA

Tegoroczna inscenizacja rozpoczęła się od scen napadu i spalenia przygranicznej wsi przez Krzyżaków. Potem przy zgliszczach pojawili się polscy rycerze. Na wieść o tym, co dzieje się na pograniczu, król rozesłał wici i wezwał rycerzy na wyprawę wojenną. Podczas rekonstrukcji bitwy o godzinie 15:00 swoją walkę rozpoczęło 2 tysiące dzielnych rycerzy z różnych stron świata. Poczynania strony krzyżackiej i polskiej oglądało prawie 75 tysięcy widzów. Pod Grunwaldem mogli zobaczyć moment wręczenia dwóch nagich mieczy przez poselstwo krzyżackie królowi Władysławowi Jagielle, utratę w boju i odzyskanie przez Polaków chorągwi z białym orłem czy śmierć wielkiego mistrza Urlicha von Jungingena, która ostatecznie przesądziła o losach bitwy. W inscenizacji wzięli udział przedstawiciele bractw rycerskich z całej Polski, w tym również z będzińskiego zamku.

- Zawsze licznie przyjeżdżamy pod Grunwald. Łącznie jest nas około 30 osób. Na miejscu tworzymy swój obóz. Nasz region reprezentuje bardzo dużo grup rekonstrukcyjnych. Są z nami Chorągwie Żywieckie, Hordy z Bytomia, Śląska Kompania Najemna z Katowic, rycerze ze Świętochłowic. Tu spotykamy innych rycerzy, to są takie nasze rekonstrukcyjne wakacje - tłumaczy Tomasz Konopka, dowódca Bractwa Rycerskiego Zamku Będzin i Chorągwi Mazowieckiej Księcia Janusza I.

NIE TYLKO BITWA

Historyczna inscenizacja odbyła się w ramach Dni Grunwaldu, które rozpoczęły się w połowie tygodnia. Podczas kilku dniowego wydarzenia były rozgrywane turnieje, mistrzostwa rycerskie, koncerty, a także szereg wspólnych zabaw dla dorosłych, dzieci i młodzieży.

- W tym roku zwyciężyliśmy w Turnieju Piłki Grunwaldzkiej, zająłem trzecie miejsce w Turnieju Miecza dla seniorów 40+. To jest dla nas najważniejsza impreza w roku - dodaje dowódca.

 

zdjęcia: Muzeum Bitwy pod Grunwaldem / facebook.com/pg/grunwald

BITWA ROZSŁAWIŁA POLSKĘ NA CAŁĄ EUROPĘ

Do bitwy doszło 15 lipca 1410 roku. Bitwa była prowadzona pod dowództwem wielkiego mistrza Ulricha von Jungingena, a połączonymi siłami polskimi i litewskimi wspieranymi lennikami obu tych krajów oraz najemnikami z Czech, Moraw i z państewek ze Śląska oraz uciekinierami ze Złotej Ordy i chorągwiami prywatnymi, pod dowództwem króla PolskiWładysława II Jagiełły i wielkiego księcia litewskiego Witolda. Krzyżacy przyprowadzili 15-20 tysięcy wojska, Jagiełło i Witold dysponowali około 30 tys. rycerzy i wojowników. Przewaga była zdecydowanie po stronie polsko-litewskiej.

Bitwa ta zakończyła się zwycięstwem wojsk polsko-litewskich i pogromem sił krzyżackich, nie została jednak wykorzystana do całkowitego zniszczenia zakonu. Nie zdobyto Malborka - stolicy Zakonu, ponieważ wygasał rozejm Witolda z inflancką gałęzią Zakonu na północy (korzystny w czasie bitwy) i wojska litewskie rozpoczęły odwrót, niepewna była także sytuacja na południowych granicach Królestwa, zagrożonych atakiem przez ówczesnego sojusznika Zakonu - węgierskiego króla Zygmunta Luksemburczyka. Pomimo poddawania się wojskom królewskim przez pruskie miasta (Olsztynek, Morąg, Dzierzgoń, Główne Miasto Gdańsk, Stare Miasto Toruń, Chełmno, Elbląg), obrońca Malborka - komtur Świecia Henryk von Plauen, miał w dyspozycji jeszcze ponad 200 czynnych braci - rycerzy oraz 362 komturie zakonne rozsiane po całej Europie do których słał listy o pomoc. Marsz wojska dowodzonego przez Jagiełłę na Malbork był powolny. Do 22 lipca 1410 roku - kiedy to pod Malbork dotarły pierwsze oddziały armii polsko - litewskiej, zamek w Malborku był już gotowy do obrony, a jego oblężenie okazało się nieskuteczne. Okres ten kończy zwycięska bitwa rycerstwa polskiego pod Koronowem i I pokój toruński.

Znaczenie bitwy pod Grunwaldem i Wielkiej Wojny z Zakonem Krzyżackim miało inny sens. Raz na zawsze złamano potęgę militarną Krzyżaków. Nigdy już nie zagrozili Polsce i Litwie. Zakon stopniowo spadał do rangi przedmiotu polityki europejskiej. Olbrzymi okup, który przekraczał dwuletni dochód króla polskiego, złamał finanse i gospodarkę państwa Krzyżaków. Zakon do końca swojego istnienia tonął w długach. Zwycięstwo pod Grunwaldem po raz pierwszy od Zjazdu Gnieźnieńskiego rozsławiło imię Polski na całą Europę. Odnotowane zostało przez wszystkich europejskich kronikarzy.

Czytaj więcej

Napisz do autora k.pilawa@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Długi weekend