Czytasz: Ruszają kontrole escape roomów

Ruszają kontrole escape roomów

Po tragicznym wypadku w Koszalinie skontrolowane zostaną wszystkie pokoje zagadek w kraju. W naszym województwie, to co najmniej 160 miejsc.

To miała być beztroska urodzinowa przygoda 5 piętnastolatek. Wizyta w koszalińskim escape roomie z zabawy przemieniła się w tragedię. Ok. 17:00 wybuchł pożar.  Nie znane są jeszcze jego przyczyny. Dziewczynkom nie udało się wydostać z budynku. Piętnastolatki zginęły, a szef MSWiA zarządził kontrole wszystkich takich obiektów w kraju.

- Olbrzymia tragedia, źle, że do niej doszło, należy podjąć wszelkie działania w tym kierunku, aby kolejne tego typu wydarzenia nie miały miejsca - podkreślił w piątek minister Joachim Brudziński.

Okazuje się, że dla takich miejsc jak escape roomy z chwilą rozpoczęcia prowadzenia działalności gospodarczej nie jest konieczna zgoda Państwowej Straży Pożarnej. Szef MSWiA polecił komendantowi głównemu PSP wszczęcie kontroli przeciwpożarowych we wszystkich escape roomach w kraju.

- W tej chwili strażacy powiatowi, strażacy w komendach wojewódzkich lokalizują tego typu pomieszczenia przez internet. I właściciele tego typu miejsc muszą liczyć się z kontrolą PSP - powiedział Brudziński.

Jak wynika z danych serwisu lock.me tylko w naszym województwie działa 55 firm, które oferują 162 tematyczne pokoje zagadek. Ich liczba wciąż rośnie. Co przyciąga do escape roomu? Pełna wyzwań przygoda. W określonym czasie trzeba rozwiązać szereg zagadek, które mają doprowadzić do znalezienia sposobu wyjścia z zamkniętego na klucz pokoju. W większości escape roomów w naszym województwie przez cały czas trwania wyzwania jest się pod kontrolą jednego z pracowników, który ma podgląd na to, co dzieje się wewnątrz zamkniętego pokoju. W zależności od scenariusza, może dawać dodatkowe wskazówki pozwalające na znalezienie rozwiązania zagadki.

CZYM JEST ESCAPE ROOM?

Escape room ma swoje korzenie w świecie wirtualnych gier, gdzie w roku 1988 powstała pierwsza tego typu gra oparta wyłącznie na tekście, który pojawiał się na ekranie monitora. Sama treść przygody (opis pomieszczenia itp.) wystarczyła, by gracz świetnie się bawił i z wypiekami na twarzy dążył do postawionego celu, czyli ucieczki z zamkniętego pomieszczenia. Bo o to właśnie od początku chodziło w tej popularnej na świecie rozgrywce – o ucieczkę z danego pomieszczenia, z którego można było uciec wyłącznie po rozwikłaniu wszystkich zagadek i rebusów. Wszystkim znany room escape przeistoczył się w real life room escape. Co oznaczało, że gra stała się naprawdę realna i gracz sprzed ekranu komputera mógł wejść osobiście do tajemniczego pokoju i spróbować swoich sił, sprawdzić, czy podoła zadaniu i ucieknie z pokoju przed wyznaczonym czasem.

Wypadek w Koszalinie, to pierwsza tego typu tragedia w kraju. 

Czytaj więcej