News

Ranne dziecko na Jurze

Do zdarzenia doszło w okolicach popularnej Góry Zborów na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Dziecko z raną głowy trafiło do szpitala.

W środę, 18 lipca, dyspozytor Rejonowego Pogotowia Ratunkowego w Sosnowcu otrzymał telefon od matki 10-letniego chłopca, który spadł z drzewa. Dyspozytor w trakcie rozmowy z opiekunką poszkodowanego ustalił, że dziecko nie ma poważnych obrażeń, ma lekko krwawiące stłuczenie w okolicach czoła, nie ma stanu zagrożenia życia. W związku z delikatnymi obrażeniami poszkodowanego dziecka oraz trudnością dojazdu karetki na szlak turystyczny, dyspozytor postanowił nie wzywać na miejsce jurajskiego GOPR-u. Zalecił matce udać się do najbliższego SOR-u w Zawierciu.

- Pracownik Pogotowia pouczył ją, że jeśli zauważy jakiekolwiek objawy, ma natychmiast dzwonić na numer alarmowy pogotowia i wówczas karetka (lub śmigłowiec) niezwłocznie przyjedzie - tłumaczy Arkadiusz Głąb, rzecznik  Rejonowego Pogotowia Ratunkowego w Sosnowcu.

Na szczęście ta historia zakończyła się szczęśliwie. Rana dziecka została odpowiednio zaopatrzona w szpitalu.

Przypominamy, że w sytuacjach zagrożenia zdrowia, życia lub mienia dzwonimy pod numer 112 lub jeśli w trakcie urlopu na Jurze dojdzie do niebezpiecznego zdarzenia, to kontaktujemy się bezpośrednio z GOPR pod numerem:  601-100-300 lub 985 (Grupa Jurajska GOPR).

Czytaj więcej

 

 

 

Napisz do autora k.pilawa@silesion.pl
Zmiana kategorii na: MODA I URODA