News

On naprawdę potrzebuje pomocy. Przygarnij Kropka!

- Gdyby te psy potrafiły płakać, to rozpaczałyby z bezradności - pomyślałam. Nie sądziłam, że moja obecność w mysłowickim schronisku zmieni życie 18-letniego Kropka.

Ostatni dzień lutego. Opuszczam redakcję portalu, by wziąć udział w spotkaniu w sprawie przyszłości mysłowickiego schroniska. Władze placówki, TOZ oraz wolontariusze rozmawiają o ważnych sprawach, dotyczących wolontariatu oraz poprawy sytuacji opieki nad zwierzętami. Oddalam się na chwilę na bok i za zgodą dyrektor schroniska wchodzę na teren placówki. Po raz pierwszy jestem w schronisku sam na sam z bezpańskimi psiakami. Jeden z nich śpi zawinięty w koc w swoim boksie. Drugi radośnie szczeka na mój widok. Reszta patrzy.

- Jakby te psy potrafiły płakać, to rozpaczałyby z bezradności - pomyślałam.

Zaszkliły mi się oczy. Szybko je jednak wytarłam i ujrzałam wśród czworonożnych podopiecznych Kropka. Psa, który wówczas trząsł się z zimna i utykał na tylnie łapy.


Wstrząśnięta widokiem bezradnego, biało-czarnego staruszka postanowiłam podejść do jednej z wolontariuszek i poprosić ją o pomoc dla chorego pieska.

- Tam w boksie jest taki pies, Kropek. Zwróćcie proszę na niego uwagę. Trzęsie się z zimna i ma ewidentnie problem z tylnymi łapami - powiedziałam wolontariuszce.

DOBRO ZWYCIĘŻA

Tydzień później odbyło się spotkanie w mysłowickim Urzędzie Miasta, na którym wypracowano kompromis dotyczący przyszłości placówki.

>> PRZECZYTAJ ARTYKUŁ “WYGRAŁO DOBRO ZWIERZĄT” <<

Po spotkaniu dostałam informację od Patrycji Jakubas, że wolontariuszki postanowiły pomóc Kropkowi w znalezieniu domu. Zaczęło się od posta z prośbą o pomoc.

Odzew był niezwykły. Filmik zobaczyło ponad 20 tysięcy osób. Wolontariuszom udało się w Dzień Kobiet zabrać staruszka do domu tymczasowego. Dziewczyny utworzyły dedykowane Kropkowi  wydarzenie na Facebooku. Wolontariuszki chcą pomóc wyzdrowieć psiakowi oraz znaleźć mu stały dom.

Kropek będzie teraz diagnozowany. Jest chudziutki, ciągle się trzęsie i ma problemy z chodzeniem - chwieje się na łapkach. Podczas podróży kichał i pokasływał. Możliwe, że jest też ślepy i przygłuchy. Chodzi bardzo niezdarnie, obija się o wszystko dookoła. Nie reaguje również na dźwięki. Choć to ostatnie może być też skutkiem silnego stresu. Zauważyliśmy również sporego guza na prąciu - piszą w wydarzeniu wolontariuszki.

POMÓŻ KROPKOWI

Kropek będzie teraz potrzebował wsparcia finansowego. Jak piszą na wydarzeniu wolontariuszki, same utrzymanie w hoteliku wynosi miesięcznie 350 zł. - Do tego musimy go zdiagnozować. To staruszek więc możliwe, że lista dolegliwości będzie długa. Trzeba też go za coś leczyć. Dlatego bardzo, bardzo prosimy o wsparcie Kropeczka. Ważne są zarówno deklaracje miesięczne jak i wpłaty jednorazowe. Każdy grosz się liczy.

Wpłaty można kierować na konto:

Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - VIVA

ul. Kawęczynska 16 lok 39

03-772 Warszawa

68 2030 0045 1110 0000 0255 8420

w tytule wpłaty: "KROPEK"


Dane do przelewów zagranicznych:

SWIFT: GOPZPLPW

IBAN: PL68 2030 0045 1110 0000 0255 8420

Czytaj więcej

Napisz do autora k.pilawa@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Video