Czytasz: Przebudowa DK94: pieniądze są i ich nie ma

Przebudowa DK94: pieniądze są i ich nie ma

Czy Sosnowiec dostanie dofinansowanie na przebudowę skrzyżowania DK94 z ul. Długosza? Na tę informację kierowcy z Zagłębia czekali wiele miesięcy. Już jest. Dobra i zła.

Od której zacząć? Najlepiej od początku. Trasa DK 94 jest na czele najbardziej uczęszczanych w całym kraju. 11-kilometrowy dąbrowski odcinek krajówki dwa lata temu przeszedł gruntowny remont. Sosnowiecki wciąż czeka. Problem? Jak zwykle – finansowy. Przebudowę trasy – wraz z felernym skrzyżowaniem pod Makro – Sosnowiec oszacował na prawie 90 mln zł.

Będzie bezkolizyjnie. taki jest plan

Koszty są ogromne, ale przebudowa jest konieczna. Na magistrat od lat naciskają kierowcy stojący w korku na światłach pod Makro. W sznurze w kierunku Olkusza, w godzinach szczytu spędzają nawet po 20 minut. Rozwiązaniem ma być dwupoziomowe skrzyżowanie. Dołem - po jezdniach z obniżonym poziomem (nie zaś tunelem jak mówiło się wcześniej), poprowadzony zostanie ruch tranzytowy, górą – lokalny. - Dzięki temu jadących krajówką nie będzie już nic zatrzymywać, a ruch odbywać się będzie bezkolizyjnie – mówi Rafał Łysy, rzecznik prasowy sosnowieckiego magistratu.

Rozdanie z CUPT

W kwietniu miasto złożyło wniosek o dofinansowanie remontu w Centrum Unijnych Projektów Transportowych. Starało się 85 proc. kwoty, czyli ok. 74 mln zł z unijnej puli. Procedura miała zakończyć się we wrześniu, ale zaczęła się przeciągać. Właśnie pojawiła się decyzja z CUPT. Sosnowiec na remont swojego odcinka DK94 dostał dofinansowanie, ale dużo mniejsze niż to, o które zabiegał. - 27 procent, czyli ok. 23,4 mln zł – mówi Łysy. - To dobra, ale nie bardzo dobra informacja – dodaje.

Będzie remont czy nie?

Informacja dotarła już od kierowców. Teraz wielu zastanawia się co z inwestycją. - Zawisła na włosku? - pytają. Sosnowieckie władze zdecydowały jednak, że nie odpuszczą. - Niebawem ogłosimy przetarg na wykonanie niezbędnej dokumentacji. Szacujemy, że prace projektowe potrwają ok. 12 miesięcy – zapowiada sosnowiecki rzecznik.

Skąd miasto weźmie na remont? Być może z miejskiego budżetu, urzędnicy liczą jednak, że dostaną coś od...innych miast. - Maksymalne dofinansowanie z CUPT dostały Tychy, często zdarza się jednak tak, że koszty po przetargach są niższe niż zakładano, a wówczas „nadwyżka” trafia z powrotem do puli. Mamy nadzieję, że ostatecznie trafi do nas – mówi Rafał Łysy. Ma też dobrą wiadomość dla mieszkających w pobliżu sosnowieckiego odcinka DK94. - Wzdłuż trasy staną ekrany dźwiękoszczelne – zapowiada, a całą przebudowę krajówki nazwya „najważniejszą inwestycją tego czterolecia”.

Czytaj więcej