Relacja

Chcą postawić Maksa na nogi!

Siedmioletni Maks czeka na kosztowną operację za 250 tysięcy złotych. Dla chłopczyka licytowano m.in. porcelanę od prezydenta RP, koszulkę Mariusza Czerkawskiego, czy piłkę od Adama Nawałki.

W Młodzieżowym Domu Kultury w Jaworznie odbył się wyjątkowy koncert charytatywny, którego celem było zebranie środków na operację Maksa Szendery. Dzięki niej chłopczyk może odzyskać sprawność ruchową. Dla Maksa zagrał zespół proAge oraz Garden Noise.

Jak przekonują organizatorzy, dla Maksa liczy się każda złotówka, ponieważ chłopiec może dzięki niej mieć możliwość samodzielnego poruszania się.

- Maks zapadł w śpiączkę, był reanimowany. Udało się go przywrócić do życia, ale z uszczerbkiem na jego zdrowiu. Maks ma małogłowie, dziecięce porażenie mózgowe, nie chodzi. Próbuje chodzić, ale kuleje. Zbieramy pieniądze, ponieważ chcemy by chłopiec zaczął poruszać się o własnych nogach. Pod koniec stycznia czeka go skomplikowana operacja. Ciągle wpływają pieniądze, brakuje coraz mniej do pokrycia kosztów operacji Maksa - tłumaczy Agnieszka Białek, koordynatorka koncertu "Gramy na maksa dla Maksa".

źródło: siepomaga.pl/maks-szendera

LICYTACJA GADŻETÓW OD ZNANYCH OSÓB

Jedną z atrakcji koncertu była licytacja gadżetów podarowanych przez znane osoby. Swoją filiżankę z wizerunkiem Pałacu Prezydenckiego przekazał prezydent Andrzej Duda. Swoje piórko z kolei pprzesłała premier Beata Szydło.  Mariusz Czerkawski - najwybitniejszy polski hokeista w historii, pierwszy Polak w lidze NHL, podarował na licytację własną koszulkę z autografem plus cztery piękne podpisane fotografie.

Sandra Szrepfer Lynch Lynh przekazała dla Maksa statuetkę polskiego boksera, Andrzeja Gołoty w brązie. Statuetka wyszła z pod ręki polskiego rzeźbiarza profesora Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Unikatowa rzeźba z wizerunkiem mistrza ma swoją wielką wartość. Wykonano ich zaledwie 10 sztuk, w tym jedną złotą. Przygotowany wizerunek Andrzeja Gołoty w rzeźbie został wykonany z okazji walki Andrzeja z Michaelem Grandem w Atlantic City w roku 1999.

Szymon Łada, mistrz świata w kulturystyce oddał swój puchar za zdobycie mistrzostwa. W trakcie zaciętej licytacji wykupił go za 700zł , bo jak stwierdził, trudno było się mu z nim rozstać. Jednocześnie zdeklarował, że jeśli będzie taka potrzeba, to ponownie odda go na licytację.

Każdy może pomóc chłopcowi. Prowadzona jest zbiórka SMS, która może przybliżyć chłopca do kosztownej operacji.

Czytaj więcej

Napisz do autora k.pilawa@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Kultura