News

Policjanci zimą kontrolują pustostany, parki, dworce

Zeszłej zimy zamarzło u nas 12 osób.


Opuszczone budynki, pustostany, parki, dworce, kanały ciepłownicze oraz inne miejsca, w których mogą przebywać bezdomni przez najbliższe, zimowe miesiące, będą szczególnie kontrolować policjanci w woj. śląskim, m.in. w Pszczynie.

"Pierwsze dni grudnia przyniosły już znaczne spadki temperatury. Taka sytuacja może szczególnie zagrażać życiu i zdrowiu bezdomnych. Każdej zimy wielu z nich umiera z powodu wychłodzenia organizmu" – podali w niedzielę pszczyńscy policjanci.

 Dlatego w okresie zimowym policjanci większą uwagę poświęcają kontroli miejsc, w których przebywają lub mogą przebywać osoby bezdomne. Jak czytamy w komunikacie, miejsca te to głównie pustostany, działkowe altanki, klatki schodowe, a także parki, dworce czy kanały ciepłownicze.

 Funkcjonariusze z Pszczyny przypomnieli, że zagrożenie wychłodzenia organizmu dotyczy także osób nietrzeźwych, przebywających na wolnym powietrzu bądź w nieogrzewanych budynkach.

 Dlatego policjanci apelują, by zwracać uwagę na przypadkowo spotkane osoby, które mogą być wychłodzone. "Szczególnie w tym okresie bezcenne są informacje przekazane przez przypadkowych przechodniów, sąsiadów, czy znajomych (…). Nie bądźmy obojętni na widok osób leżących przy drodze lub ubranych niestosownie do pory roku. Zwracajmy szczególną uwagę na osoby starsze, bezdomne, nietrzeźwe i dziwnie zachowujące się. Od naszej wrażliwości często zależy ich życie" – apelują mundurowi.

 O każdej niepokojącej sytuacji należy poinformować służby ratownicze, dzwoniąc pod telefony alarmowe 112 lub 997.

 Jednocześnie policjanci przypomnieli, że do wychłodzenia organizmu przyczynia się niska temperatura w połączeniu z wiatrem. W wyniku obniżenia temperatury ciała życiowe procesy ulegają zwolnieniu i następuje ogólne pogorszenie sprawności. W skrajnych przypadkach może to stanowić zagrożenie dla życia człowieka. Obniżenie temperatury ciała do 25 C może prowadzić do śmierci.

 W przypadku hipotermii, jak przypomnieli policjanci, na początku należy: sprawdzić, czy jest bezpiecznie, założyć rękawiczki, ocenić stan ogólny poszkodowanego (sprawdź przytomność i oddech), wezwać pogotowie lub policję, zabezpieczyć poszkodowanego przed dalszym wychłodzeniem, a gdy poszkodowany jest przytomny, można podać mu do picia gorące napoje (wskazane są z dużą zawartości cukru). W żadnym przypadku nie można jednak podawać alkoholu, który powoduje rozszerzenie naczyń krwionośnych, a tym samym potęguje oziębienie organizmu.

 "Jednak w żadnym przypadku nie wolno: pocierać stóp i rąk poszkodowanego, ponieważ możemy spowodować dodatkowe uszkodzenia skóry (nie wolno również nacierać śniegiem!), zostawić poszkodowanego samego oraz gwałtownie poruszać poszkodowanym, ponieważ może to doprowadzić do szybkiego przemieszczenia się schłodzonej krwi w kierunku serca" - czytamy.

 Z danych służb kryzysowych wojewody śląskiego wynika, że w sumie w bieżącym okresie zimowym w regionie nie odnotowano dotąd żadnego zgonu spowodowanego wychłodzeniem organizmu. Przez cały poprzedni sezon jesienno-zimowy z powodu wychłodzenia w regionie zmarło 12 osób.

 Jednocześnie w ciągu ostatniej doby służby te odnotowały sześć zgłoszeń na infolinię dla osób bezdomnych, a od pierwszego listopada odnotowano ich dotąd 149. Pod tym bezpłatnym numerem telefonu 987 można uzyskać informację na temat noclegów czy wyżywienia.

 Pod koniec listopada Wojewódzki Zespół Zarządzania Kryzysowego podał, że na ten sezon zimowy w 51 noclegowniach i trzech ogrzewalniach zorganizowano ponad 3,4 tys. miejsc dla bezdomnych. (PAP)

autor: Agnieszka Kliks-Pudlik

Czytaj więcej

Zmiana kategorii na: Kultura