Czytasz: PiS za zaostrzeniem prawa aborcyjnego

PiS za zaostrzeniem prawa aborcyjnego

W Sejmie pierwsze czytanie dwóch projektów. To będzie złamanie kompromisu aborcyjnego.

Na pierwszym posiedzeniu Sejmu w tym roku wraca temat zmian w ustawie regulującej zasady przeprowadzania aborcji. Posłowie rozpatrzą dwa projekty. Jeden liberalizujący, drugi zaostrzający.

Projekt autorstwa komitetu "Ratujmy Kobiety 2017" przewiduje możliwość przerywania ciąży do 12. tygodnia, przywrócenie tzw. antykoncepcji awaryjnej bez recepty i wprowadzenie edukacji seksualnej do szkół. Projekt przygotowany przez komitet "#ZatrzymajAborcję", zakłada wykreślenie z obowiązującej ustawy przesłanki zezwalającej na legalne przerwanie ciąży ze względu na ciężkie wady płodu.

- Będziemy się opowiadać za tym, aby zakazać aborcji eugenicznej - powiedziała w środę rzeczniczka PiS Beata Mazurek. Myślę, że większość z nas odrzuci projekt liberalizujący aborcję - dodała.

Prezydent Andrzej Duda w jednym z wywiadów zapowiedział, że jeśli taka ustawa trafi na jego biurko, to ją podpisze.

- Podpiszę ustawę zakazująca aborcji eugenicznej, przede wszystkim, aby wykluczyć prawo do zabijania dzieci z zespołem Downa - powiedział Andrzej Duda.

Przeciwko tym zmianom protestuje część organizacji kobiecych, m.in. Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny. Jej zdaniem proponowane zmiany "dyskryminują kobiety i pozbawiają ich możliwości do podejmowania samodzielnych decyzji o swoim ciele i życiu". Federacja podkreśliła, że projekt nie przewiduje żadnej systemowej pomocy dla kobiet, które w przypadku zaostrzenia prawa, urodzą dzieci "niezdolne do samodzielnego życia, obarczone bardzo poważnymi, nieuleczalnymi chorobami, upośledzeniem umysłowym".

Czytaj więcej