Czytasz: Oto lista najgroźniejszych bakterii

Oto lista najgroźniejszych bakterii

WHO apeluje: na te bakterie pilnie potrzeba nowych antybiotyków.

Zastanawialiście się kiedyś, jakie bakterie są najgroźniejsze dla ludzkości? WHO ma listę tych najbardziej niebezpiecznych. To pierwsza w historii lista lekoopornych bakterii, a więc takich, które najpilniej wymagają stworzenia nowych antybiotyków.

Niestety, lekooporność narasta i ludzkości zaczyna brakować skutecznych lekarstw. Dlatego WHO wyodrębniła trzy kategorie bakterii, dzieląc je na grupy według pilności tworzenia na nie leków.

1). krytycznie,
2) priorytetowo
3) średnio pilnie.

W grupie pierwszej znalazły się wielolekooporne bakterie Gram-ujemne. To one stanowią zagrożenie w szpitalach, domach opieki i wśród pacjentów wymagających stosowania różnych urządzeń medycznych, np. cewników lub respiratorów. 

Do najgroźniejszych bakterii należą:

Acinetobacter baumannii, pałeczka ropy błękitnej (Pseudomonas aeruginosa) i enterobakterie, w tym pałeczki okrężnicy (Escherichia coli), mogą powodować ciężkie i niejednokrotnie śmiertelne infekcje, np. zapalenia płuc czy zakażenia krwi.

Wykazano, że pałeczki Acinetobacter mogą utrzymywać się miesiącami w nieożywionym środowisku szpitala. Niewłaściwe procedury higieniczne, złe przygotowywanie środków dezynfekujących, a także kolonizowanie sprzętu, aparatury, pościeli powodują, że rezerwuar tego drobnoustroju jest bardzo szeroki, a możliwość wystąpienia zakażenia u pacjenta hospitalizowanego – duża. 

W 2. i 3. kategorii znalazły się lekooporne bakterie, które wywołują choroby takie jak np. rzeżączka czy zatrucia pokarmowe (Salmonella). 

Pełna lista najgroźniejszych bakterii z podziałem na kategorie.

1. Krytyczna:


1. Acinetobacter baumannii (oporność na karbapenemy),
2. Pałeczka ropy błękitnej (Pseudomonas aeruginosa), oporność na karbapenemy,
3. Enterobakterie (oporność na karbapenemy, wytwarzają ESBL, czyli β-laktamazy o rozszerzonym spektrum działania.

(Karbapenemy są to antybiotyki, które stosowane są w leczeniu ciężkich zakażeń.)

Zobacz:

 

Priorytetowa:

1. Enterococcus faecium (oporność na wankomycynę),
2. Gronkowiec złocisty (Staphylococcus aureus), oporność na metycylinę, obniżona wrażliwość bądź oporność na wankomycynę,
3. Helicobacter pylori (oporność na klarytromycynę),
4. Campylobacter spp. (oporność na fluorochinolony),
5. Salmonella (oporność na fluorochinolony),
6. Dwoinka rzeżączki (Neisseria gonorrhoeae), oporność na fluorochinolony i cefalosporyny.

Średniopriorytetowa:

1. Dwoinka zapalenia płuc, pneumokok (Streptococcus pneumoniae), niewrażliwość na penicylinę,
2. Haemophilus influenzae (oporność na ampicylinę),
3. Shigella spp. (oporność na fluorochinolony).

Jak jednak twierdzą specjaliści główną przyczyną oporności bakterii jest niewłaściwe stosowanie lub nadmierne używanie antybiotyków. W całej Europie nadużywanie antybiotyków jest zjawiskiem powszechnym, a jak wynika z danych Europejskiego Programu Monitorowania Konsumpcji Antybiotyków ESAC (European Surveillance of Antibiotic Consumption), Polska zajmuje pod tym względem miejsce w ścisłej czołówce.

Antybiotykooporność zachodzi naturalnie, lecz nadużywając antybiotyków przyśpieszamy proces rozprzestrzeniania się opornych na te leki szczepów chorobotwórczych bakterii.

Istotnym problemem, który może prowadzić do antybiotykooporności jest nieodróżnianie infekcji wirusowej od infekcji bakteryjnej, która prowadzi do niepotrzebnego stosowania leków.

Niestety, wciąż wielu Polaków sięga po antybiotyki, kiedy te nie są potrzebne np. na przeziębienie czy grypę. Jak podaje WHO 50% mieszkańców Unii Europejskiej uważa błędnie, iż antybiotyki należy stosować w przypadku przeziębienia. Powodem oporności na szczepy bakterii może być również m.in. zbyt krótkie stosowanie leków mimo zaleceń lekarza lub stosowanie antybiotyku z poprzedniej kuracji.  Bakterie w wyniku nieprawidłowego stosowania leków mutują i nabywają oporności na leczenie. Ich mechanizmy obronne są różnorakie m.in. wywoływanie zmian w budowie swoich ścian komórkowych, co uniemożliwia wchłanianie się leku, usuwanie antybiotyku z komórek oraz produkcja enzymów, które niszczą lek. Dlatego tak ważne są odpowiednie działania przeciwdziałające pogłębianiu się problemu.

CZEGO MOŻEMY SIĘ OBAWIAĆ?

Według WHO oporność na działanie antybiotyków może powodować, że zabiegi takie jak cesarskie cięcie, przeszczepy narządów czy chemioterapia będą zbyt ryzykowne, by je wykonywać. Co więcej, eksperci przyznają, że odporność bakterii na leki stosowane przy infekcji może stanowić większe zagrożenie niż nowotwory. Ze statystyk wynika, że z powodu chorób wywołanych przez bakterie odporne na leki, co roku umiera ok. 700 tys. osób, zaś przy braku działań szacuje się, że do roku 2050 liczba ta może wzrosnąć do 10 mln osób. Do tego dochodzi większa liczba hospitalizacji i rosnące koszty leczenia.

Czytaj więcej