Czytasz: Noc pożarów na Śląsku. Jest ofiara śmiertelna

Noc pożarów na Śląsku. Jest ofiara śmiertelna

Trudna noc za mieszkańcami Dąbrowy Górniczej i Sosnowca. W dwóch pożarach kilka osób zostało rannych, a jedna zmarła.

O godz. 1.22 strażacy otrzymali wezwanie do płonącego budynku jednorodzinnego przy ul. Anny w Dąbrowie Górniczej. Po przyjeździe na miejsce zastali intensywnie płonący budynek.

- Z miejsca zdarzenia na własną rękę ewakuowały się trzy osoby - ojciec z dwójką dzieci - mówi st. sekc. Mateusz Krzystański z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Dąbrowie Górniczej.

Strażacy znaleźli jeszcze jedną osobę w płonącym budynku. Przekazano ją w ręce pogotowia ratunkowego. Niestety, ratownicy stwierdzili zgon.

Z kolei wczoraj późnym wieczorem w Sosnowcu przy ul. Piaskowej wybuchł pożar mieszkania. Na miejsce szybko zostali wezwani strażacy. Ewakuowano 10 mieszkańców. Zostali oni umieszczeni w specjalnym autobusie, w którym mogli przeczekać czas walki z żywiołem. Strażacy uporali się z ogniem, dzięki czemu mieszkańcy mogli wrócić na noc do domu. Dwie osoby trafiły do szpitala.