Czytasz: Śląscy lekarze: "nikogo nie naciągaliśmy"

Śląscy lekarze: "nikogo nie naciągaliśmy"

Minister zdrowia traktuje nas jak "enfant terrible" - mówią Silesion.pl prof. Paweł Buszman i prof. Andrzej Bochenek.

Ważnym elementem zdrowego stylu życia jest dobrze funkcjonująca ochrona zdrowia. Czy będzie funkcjonować dobrze, czy źle w sieci ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła?  

Lekarze Polsko-Amerykańskich Klinik Serca, prof. Paweł Buszman, kardiolog i prof. Andrzej Bochenek, kardiochirurg, zapytani przez  Silesion.pl na Gali BCC w Promnicach o ocenę ministerialnych reform w służbie zdrowia jeśli chodzi o kardiologię i kardiochirurgię, nie kryli rozczarowania.

Prof. Paweł Buszman:

- Minister traktuje nas jak "enfant terrible" medycyny. Skoro wydaje się, że najważniejsze dyscypliny jak kardiologia  czy kardiochirurgia, chirurgia naczyniowa nie dostały się do sieci, to mam duże wątpliwości. Zwłaszcza że choroby układu krążenia są główną przyczyną aż 50 procent wszystkich zgonów w Polsce. Jeżeli te dyscypliny nie stanowią oddzielnego poziomu ( w sieci-przyp. red.), tak jak np. pulmonologia, czy choroby zakaźne, jeżeli tego się nie względnia, to znaczy, że będzie źle.

Zobacz cały wywiad:

Prof. Andrzej Bochenek: 

- Chyba jesteśmy ofiarami sukcesu. Kardiologia i kardiochirurgia zrobiła największy postęp ze wszystkich dziedzin medycyny, a jedyne, co słyszymy to to, że właśnie zrobiliśmy taki postęp, bo inni byli niedofinansowani. To chyba nie jest tak do końca. Zarówno wśród kardiologów jak i kardiochirurgów było wielu ludzi, którzy potrafili postawić na rozwój, a ta cała reszta troszeczkę spała. 

(...) Nagle jesteśmy zrównani z całą medycyną, mówi się o obniżeniu zarobków, procedur, to wszystko doprowadzi do tego, że dorównamy do tej średniej, a ta średnia nie jest najwyższa. Jako kardiologia i kardiochirurgia stanowiliśmy na pewno elitę, co zawsze wzbudza jakieś niepokoje, zazdrość.

Prof. Paweł Buszman:

- Często spotykam się z opiniami kolegów lekarzy: "a, wam to kardiologom było lepiej, a my jako chirurdzy czy interniści byliśmy  niedofinansowani,  ale nie myśmy decydowali o tym, jakie finanse przeznaczano w którą stronę. Byli ludzie, którzy w pewnym momencie stwierdzili, że jest potrzebny Narodowy Program Ochrony Serca. Byliśmy naprawdę w latach 90. na marnym końcu Europy. Dzięki dofinansowaniu, pojawiła się nowa aparatura, i ludzie, którzy mogli wyjechać za granicę zostali w kraju i dzięki  temu nastąpił rozwój.  (...) Przez 30 lat w całej Polsce stworzono 160 ośrodków działających 24 godziny na dobę,  leczacych zawały. To  spowodowało, że równość w dostępie do tego typu leczenia jest taka sama. W Zabrzu, Mielcu, czy Kędzierzynie-Koźlu.

Niestety, sieć którą myśmy stworzyli, sieć opieki sercowo naczyniowej, nie weszła do tej dużej sieci szpitali obecnej, została niezauważona. Kardiologia najpierw stała się słowem zakazanym, enfant terrible medycyny, mimo tego olbrzymiego sukcesu, powtórzę: to 50 procentowy spadek zgonów z powodu zawału serca, 33 procentowy spadek śmiertelności z powodu choroby wieńcowej w Polsce. To sukces, ktory wyznacza poziom tego co zrobiliśmy dla społeczeństwa, przez ostatnie 15 lat.

Prof. Andrzej Bochenek:

To będą bardzo ciężkie lata, dlatego że przyklejono nam karteczki biznesmenów. Ani prof. Buszman, ani ja nie zaczynaliśmy jako biznesmeni, dopiero uczyliśmy się biznesu, natomiast nadal jesteśmy lekarzami. I patrząc na to z punktu widzenia lekarza martwię się, że ktoś chce w sposób administracyjny ograniczyć dostęp do leczenia. Jeżeli mówimy dzisiaj, że prywatna firma ma nadwykonania, że uzyskuje pieniądze za nadwykonania, to może prywatna firma pokazała, jakie są potrzeby społeczeństwa, które chciały być zamiecione pod dywan. NFZ nie chciał zapłacić. A myśmy pokazali, że te potrzeby są  aż takie, że konieczność znacznego zwiększenia operacji serca jest bardzo istotna, że konieczność dostępu przeciętnego obywatela do pracowni hemodynamicznej jest konieczna. I myśmy to zrobili i za to teraz płacimy. Myśmy nikogo na nic nie naciągali za nadwykonania, to bym chciał jasno powiedzieć. Myśmy pokazali, jakie są potrzeby społeczne.

Profesor Paweł Buszman, współzałożyciel, obecny Prezes Zarządu i były Przewodniczący Rady Nadzorczej Polsko-Amerykańskich Klinik Serca (PAKS).

Profesor Andrzej Bochenek, współzałożyciel Polsko-Amerykańskich Klinik Serca (PAKS). Członek Rady Nadzorczej PAKS.

Czytaj więcej