Czytasz: Niezwykły koncert tysiąc metrów nad ziemią [ZDJĘCIA]

Niezwykły koncert tysiąc metrów nad ziemią [ZDJĘCIA]

Pół tysiąca osób, z pochodniami w rękach, zdobyło Szyndzielnię. Po co?

Pół tysiąca osób, tysiąc metrów nad ziemią, a za oknem -20 stopni – tak w liczbach można podsumować niezwykły koncert, który odbył się w ramach Bielskiej Zadymki Jazzowej.

Kapela ze Wsi Warszawa, słynny zespół grający muzykę folkową, pojawiła się w schronisku na Szyndzielni. Fani zespołu usłyszeli hity z płyt "Wiosna ludu", "Nord" czy "Święto Słońca". Muzycy przyznali, że jeszcze nigdy nie dawali koncertu na takiej wysokości - Szyndzielnia ma 1028 metrów n.p.m. 

Wcześniej, fani ruszyli tłumnie do stacji kolejki „Szyndzielnia”. Oczekiwanie na wagonik umilała kapela Śtyry, grająca muzykę górali beskidzkich. Wagonikami wjechaliśmy na szczyt góry, gdzie dostaliśmy płonące pochodnie. Ogień oświetlał drogę do schroniska i dawał ciepło. Przydało się. Temperatura spadła bowiem do -20 stopni Celsjusza. W schronisku na szczycie góry, w cieple i tłumie rozbawionych fanów zespołu, rozpoczęła się prawdziwa ludowa zabawa. Muzyka na żywo, grzane wino i dobre nastroje udzieliły się szczęściarzom, którym udało się kupić bilet na ten wspaniały koncert.

Ten niezwykły występ Kapeli ze Wsi Warszawa był częścią kończącego się dziś festiwalu jazzowego. Bielska Zadymka Jazzowa rozpoczęła się 18 lutego. W programie znalazły się występy m.in. Leszka Możdżera, Macieja Obary, Joey'a DeFrancesco, Monty Alexandra czy Jeana-Luc Ponty. Wydarzenie zakończy się w katowickiej Narodowej Orkiestrze Symfonicznej Polskiego Radia występami Avishai Cohena Trio oraz Kurta Ellinga Quartetu & NOSPRu pod dyrekcją Alexandra Humali.

Czytaj więcej