Czytasz: Niechlubny rekord woj. śląskiego. Mamy najwięcej zadłużonych "gapowiczów"

Niechlubny rekord woj. śląskiego. Mamy najwięcej zadłużonych "gapowiczów"

Amatorzy jazdy "na gapę" z woj. śląskiego mają do zapłacenia ponad 114 mln zł. To najwyższy dług w całym kraju.

Z danych Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej SA. wynika, że osoby korzystające z komunikacji miejskiej "na gapę" stanowią blisko aż 18% wszystkich pasażerów transportu publicznego. Ich dług wynosi prawie 399 milionów złotych. 

Największą kwotę do zapłacenia ma województwo śląskie – 114 885 072,09 zł. Na drugim miejscu w tym niechlubnym rankingu znajduje się woj. wielkopolskie z długiem sięgającym 112 614 804,59 zł.

W woj. śląskim jest także niemal najwyższa średnia wysokość zadłużenia przypadająca na jednego gapowicza, to aż 1 643,96 zł. Wyższa jest tylko w woj. wielkopolskim – 2 247,53 zł na jedną osobę.

Jak wskazują dane, jazda bez biletu to popularne zachowanie wśród pasażerów pomiędzy 26. a 35. rokiem życia oraz ich nieco starszych kolegów. Najczęściej są to osoby bez wyższego wykształcenia, bezrobotne lub zatrudnione na umowę o dzieło czy zlecenie.
Prym w liczbie niezapłaconych mandatów za przejazdy komunikacją miejską oraz kolejami wiodą, niezmiennie od kilku lat, mężczyźni. Stanowią oni 66% gapowiczów.

Jak wynika z danych KRD, kobiety dużo rzadziej decydują się na podjęcie ryzyka związanego z przejazdem bez ważnego biletu (ok. 34%). Również wartość najwyższego zadłużenia w ich grupie jest ponad 4 razy niższa niż u płci przeciwnej i wynosi obecnie 70 452,69 zł.

Część gapowiczów reguluje należności za otrzymane mandaty, ale istnieje też spora grupa osób, które zwlekają ze spłatą zobowiązania lub w ogóle go nie płacą. Rekordzistą w tej materii jest mężczyzna z województwa zachodniopomorskiego, wysokość jego długu z tytułu nieopłaconych biletów za przejazdy to 312 353,07 zł.