Komentarz

Durczok: Metropolia dwóch prędkości?

Nie rozumiem, w co ta gra. Mamy kolejny głos za przesunięciem wyboru nowych władz metropolii. Komu na tym zależy?

Okazuje się, że kilka tygodni to za mało. Teraz w tydzień, albo i dwa, będzie cud. Znajdzie się nowy, fantastyczny kandydat na szefa, będzie nowy zespół, a cała armia prezydentów i burmistrzów puknie się w głowę, i powie: byliśmy ślepi. I dopiero dziś nas oświeciło. 

Za parę godzin odbędzie się metropolitalne konklawe. Prezydenci policzą siły, sprawdzą głosy, przymierzą się do wyborczej arytmetyki. lepiej by było, gdyby siedzieli nawet do rana, ale wyszli z gotowym składem. Niech prezydenci Zabrza i Katowic nie forsują niczego na siłę, bo przegrają głosowanie i stracą podwójnie. Jeszcze gorzej będzie, jeśli spróbują rozbić już przygotowane sojusze, i doprowadzą do wywrócenia składu gotowego, by się poddać głosowaniu. Rozumiałbym doskonale wkurzenie reszty prezydentów, wkładających niemało sił i energii, by ustalić gotowy na jutro skład. Za tym wkurzeniem pójdzie pęknięcie. Już pojawiają się głosy, że Metropolia oznacza województwo dwóch prędkości. Protestuje Bielsko-Biała, z ukosa patrzy Częstochowa. Teraz może się pojawić opozycja wewnętrzna. Po co to komu…?

Najgorsze w tym personalnym kipiszu jest to, że robota czeka. Metropolia to jest gigantyczne wyzwanie. Na początek trzeba ludziom pokazać, że to powstało w jakimś celu. Na razie część naszych włodarzy robi wszystko, żeby pokazać, że celem nadrzędnym są stołki. Prezydent Katowic się zaparł. Z jednej strony mówi, że szanuje demokrację, że może być przegłosowany, że przegrana w głosowaniu to nic złego. Z drugiej strony do głosowania nie dopuszcza, bo nie zgłasza takiego punktu w porządku obrad. Jak mi ktoś wyjaśni, gdzie tu logika i rozsądek, to stawiam dobrą kawę. W sobotę do gry ktoś wprowadza nowe nazwisko. Mówi się, że czarnym koniem (tylko czyim???) jest Jerzy Polaczek. Nie udało mi się tej informacji potwierdzić. Ale gdyby miała się okazać prawdziwa, to raczej otwiera pole do nowych starć, niż kończy dotychczasowe. Litości!

Ludzie to widzą. Na konkretne efekty działania nowych władz przyjdzie bardzo długo poczekać. Przez ten czas albo 2 miliony ludzi dostaną coś konkretnego, albo uznają, że był to kolejny wyścig do koryta. Fatalny start, fatalne wrażenia, fatalny sygnał idzie w Polskę.

Czytaj więcej

Napisz do autora k.durczok@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Szkoła