Czytasz: Masowanie konia w każdej szkole?

Masowanie konia w każdej szkole?

Poseł opozycji apeluje do ministra rolnictwa o wprowadzenie do powszechnego programu nauczania zawodu masażysty koni.

Zdaniem posła Józefa Lassoty z PO, jazda konna staje się coraz popularniejszym sportem w Polsce. Jednak to jego ostatnia interpelacja robi furorę w sieci. Krakowski poseł postuluje wzbogacenie powszechnego programu nauczania o tematy z zakresu masowania konia.

- Do świadomego wykonywania masażu potrzebne są nie tylko dobre chęci, ale również bardzo dobra znajomość anatomii i fizjologii ciała konia. (…) Opanowanie rutyny zabiegu masażu, którego regularne stosowanie powoduje, że koń jest bardziej rozluźniony podczas treningu i chętny do pracy - pisze Józef Lassota.

Jak wynika z informacji opublikowanych na stronach sejmowych, pierwotnym adresatem interpelacji była minister rodziny, pracy i polityki społecznej. Ostatecznie trafiła do ministra rolnictwa i rozwoju wsi. Odpowiedzi jeszcze nie udzielono.

Trzy szkoły na początek

Na początek poseł chce, żeby w Polsce powstały dwie lub trzy wyspecjalizowane szkoły średnie lub zawodowe, w których uczniowie gruntownie przygotowywaliby się do zawodu masażysty koni. Jak przekonuje poseł „masaż znajduje już uznanie wśród lekarzy medycyny weterynaryjnej, trenerów i jeźdźców sportowych oraz hodowców”.

- W ostatnich latach w Polsce wzrasta zainteresowanie zoofizjoterapią koni. Potrzeba profilaktyki prozdrowotnej związana jest ze stawianiem przed końmi sportowymi wysokich wymagań fizycznych oraz wykonywanie przez nie nienaturalnych ćwiczeń, które przyczyniają się do kontuzji aparatu ruchu. W konsekwencji jeździec zmuszony jest przerwać treningi lub zwolnić jego tempo dla rozpoczęcia procesów leczenia - czytamy w interpelacji.

Prywatne kursy, to za mało

Józef Lassota przyznaje, że są organizowane kursy masażu adresowane do jeźdźców, trenerów i opiekunów koni. Przeszkodą w upowszechnieniu zawodu jest wysoka cena”sięgająca kilku tysięcy złotych”.

Sprawdziliśmy te informacje. Jedna ze szkół organizuje takie kursy także w Katowicach. Jednak zdecydowanie polecane są kursy wyjazdowe w jednej z dolnośląskich stadnin. Sześciodniowy intensywny kurs podstawowy kosztuje 1500 złotych. W programie m.in. manualna ocena konia, podstawy układu kostnego i mięśniowego, lokalizacja struktur kostnych, fizjologia pracy mięśni, zajęcia praktyczne z masażu, prawidłowe dopasowanie siodła w aspekcie budowy konia.

"W związku z powyższym moje pytanie do Pana Ministra: Czy nie należałoby utworzyć zawodu masażysty koni i wprowadzić do powszechnego programu nauczania?
Z poważaniem, Józef Lassota"

 

Czytaj więcej