Czytasz: "Mam 20 kg trotylu, wysadzę komendę policji". Kolejny alarm bombowy w Zabrzu

"Mam 20 kg trotylu, wysadzę komendę policji". Kolejny alarm bombowy w Zabrzu

W Zabrzu doszło do kolejnego fałszywego alarmu bombowego.

Pod koniec ubiegłego tygodnia, na numer oficera dyżurnego zabrzańskiej komendy zadzwonił mężczyzna i poinformował, że posiada 20 kilogramów trotylu, którym zamierza wysadzić komendę policji. Mężczyzna szybko został namierzony i zatrzymany w swoim mieszkaniu. Na miejsce przyjechali policyjni pirotechnicy oraz przewodnik z psem wyszkolonym do wyszukiwania materiałów wybuchowych. Alarm okazał się fałszywy.

Zatrzymany 39-letni zabrzanin jest znany miejscowym policjantom, gdyż wcześniej odpowiadał za przestępstwa przeciwko mieniu i zdrowiu. Tłumaczył, że był pijany i nie pamięta dlaczego dzwonił na policję. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.

Przpomnijmy, do podobnego zdarzenia doszło w minioną środę.  Anonimowa osoba zadzwoniła wtedy na telefon alarmowy 112 i poinformowała, że w zabrzańskim magistracie przy ulicy Religi został podłożony ładunek wybuchowy. Po otrzymaniu zgłoszenia policjanci ruszyli do akcji.

Podczas przeszukania urzędu nie znaleziono żadnego ładunku wybuchowego, natomiast policjanci kryminalni namierzyli 27-letniego zgłaszającego i zatrzymali go na terenie Gliwic. Alarm okazał się na szczęście fałszywy, a zgłaszający nietrzeźwy. Zabrzański sąd zdecydował o zastosowaniu wobec niego trzymiesięcznego aresztu.

Teraz obaj zabrzanie odpowiedzą za wywołanie fałszywego alarmu bombowego, za co grozi im nawet 8 lat więzienia.