Czytasz: Koktajle Mołotowa w Katowicach. Zemsta?

Koktajle Mołotowa w Katowicach. Zemsta?

Sześć aut spłonęło na katowickim osiedlu Paderewskiego. Policja twierdzi, że nie był to przypadek.

Część spłonęła niemal doszczętnie, niektórym oberwało się tylko trochę. Informację o płonących autach, katowicka policja dostała w piątek przed północą.

- Zabezpieczyliśmy nagrania z monitoringu, trwa ustalanie winowajców – mówi nam oficer prasowy.

Jednak – jak podaje Fakt - z nieoficjalnych informacji wynika, że mogła to być zemsta, a ktoś obrzucił auta koktajlami Mołotowa. Śledztwo w tej sprawie trwa.

To nie jedyny taki przypadek w ostatnim czasie. Trzy samochody płonęły 20 grudnia na osiedlu Gwiazdy w Katowicach - na parkingu przy ul. Roździeńskiego 86.

- Ogień zajął samochody scoda fabia, renault clio i fiat punto. Fabia i punto spłonęły praktycznie doszczętnie, w clio spaleniu uległa komora silnika - mówił nam wówczas kpt. Mateusz Pyrzanowski, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Katowicach.

Na miejscu w akcji gaśniczej brały udział 3 zastępy straży pożarnej, 17 ratowników zabezpieczało miejsce zdarzenia i gasiło płonące samochody. Akcja trwała ponad godzinę. 

W tym przypadku jednak auta przypuszczalnie zajęły się przez zwarcie instalacji elektrycznej. Teraz przyczyny obu zdarzeń wyjaśnić ma policja.

CZYTAJ TAKŻE: NA PARKINGU ZAPALIŁY SIĘ AUTA

Czytaj więcej