Komentarz

Na młotek i gwóźdź - najpopularniejsza metoda

01:56

W ruch idą wiertarki, młotki czy gwoździe. I wcale nie są to odosobnione przypadki - po takie niestandardowe metody sięga 18% procent polskich firm.

Pomysły przedsiębiorców, którzy chcą skasować dane z dysków, wycofanych z użytku, zdają się nie mieć końca. Zamiast profesjonalnych technik, firmy niejednokrotnie wybierają te prymitywne.


W 73% polskich firm problem kasowania danych rozwiązywany jest we własnym zakresie. 15% korzysta ze wsparcia wyspecjalizowanych podmiotów, a 11% wycofane dyski odkłada do magazynu. Tylko 1% ankietowanych przyznał, że wycofane dyski formatuje i sprzedaje dalej.


- Warto przypomnieć, że formatowanie dysku nie usuwa z niego danych. Specjalista będzie w stanie do nich dotrzeć - uważa Michał Ferdyniok, kierownik laboratorium informatyki śledczej Mediarecovery.


Skasuj dane...w hucie

Wśród niestandardowych metod kasowania danych najczęściej spotykana to użycie wiertarki i dziurawienie wiertłem talerzy dysku twardego. Ten sposób stosuje 13% uczestników badania. 1% używa do tego gwoździa i młotka. 4% wskazało inne sposoby, takie jak wyginanie talerzy czy palenie twardych dysków w piecu.

Najciekawszą odpowiedzią było wskazanie huty jako miejsca topienia nośnika.

Z badań wynika także, że 67% polskich firm ma wewnętrzne procedury związane z cyklem życia danych. To proces, w którym opisuje się zasady pracy, przetwarzania i usuwania danych cyfrowych w ramach danej organizacji. Bez takiej wewnętrznej regulacji pracownicy nie będą wiedzieć, jak postępować z informacjami, na których pracują i może dojść do wycieku danych, na przykład z dysku komputera wycofanego z użytku.

- Wystarczy prześledzić portale aukcyjne, żeby zobaczyć tysiące takich używanych nośników - dodaje Ferdyniok.

Demagnetyzer – rozwiązanie optymalne?


- Najlepsza metoda na usuwanie danych za pomocą silnego pola magnetycznego - mówi dr inż. Krystian Mączka, biegły sądowy i wykładowca Wyższej Szkoły Biznesu w Dąbrowie Górniczej. - Tak w ogóle to dane możemy niszczyć na dwa sposoby: fizyczny i logiczny. Fizyczne powoduje dysfunkcję nośnika, czyli po takim zabiegu nie będzie on już nadawał się do użytku. A logiczne powoduje, że taki nośnik będziemy w stanie dalej użytkować, bo za pomocą specjalistycznego oprogramowania można tak skasować dane, że nie będą one potem zagrożone odzyskaniem – mówi specjalista i dodaje:

- W świetle tego co powiedziałem, wychodzi na to, że metoda na młotek i gwóźdź wcale nie jest najtańszym rozwiązaniem.

Z badań wynika, że ponad połowa firm (56%) używa programów do kasowania danych. Nadpisują one całą powierzchnię nośnika losowym ciągiem znaków, a 26% używa w tym celu degaussera (demagnetyzera), czyli urządzenia, które poprzez silny impuls elektromagnetyczny skutecznie kasuje informacje cyfrowe.

- Potwierdza to między innymi certyfikat Służby Kontrwywiadu Wojskowego, jaki został wydany dla degaussera produkowanego przez nasze laboratorium - mówi Michał Ferdyniok i dodaje, że to pierwszy unijny degausser. W całości projektowany i produkowany na Śląsku.

Badanie przeprowadzono na grupie 132 specjalistów bezpieczeństwa IT i informatyki śledczej w dniach 21-22 września 2016 podczas konferencji URDI2016.

 

Czytaj więcej

Napisz do autora s.borszcz@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Długi weekend