Czytasz: "Jesteśmy strażnikami prawd i sprawiedliwości"

"Jesteśmy strażnikami prawd i sprawiedliwości"

W Katowicach trwa Kongres Prawników Polskich. List prezydenta Andrzeja Dudy wywołał oburzenie wśród zebranych.

To pierwsze takie wydarzenie w powojennej historii Polski

W Międzynarodowym Centrum Kongresowych zebrali się przedstawiciele środowiska prawniczego. Sędziowie, adwokaci i radcy prawni chcą wypracować wspólne stanowisko wobec zmian wymiaru sprawiedliwości wprowadzanych przez rząd. Na zaproszenie Krajowej Rady Radców Prawnych, Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia" oraz Naczelnej Rady Adwokackiej odpowiedzieli m.in. prezes Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej Koen Leanerts, Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf, przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa Dariusz Zawistowski, Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar, wiceprezes Trybunału Konstytucyjnego Stanisław Biernat, były przewodniczący Trybunału Stanu Adam Strzembosz oraz były prezes Trybunału Konstytucyjnego Andrzej Rzepliński. Prezydenta Andrzeja Dudę reprezentuje minister Andrzej Dera.

Owacjami na stojąco przywitano I Prezes Sądu Najwyższego Małgorzatę Gersdorf i wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego Stanisława Biernata. List prezydenta Andrzeja Dudy, w którym prezydent zaznaczył, że sędziowie nie powinni opiniować innych władz, wywołał oburzenie wśród zebranych. Po chwili zaczęto skandować "Konstytucja, Konstytucja". 

Stan Alertu

Prezes Naczelnej Rady Adwokackiej Jacek Trela w swoim inauguracyjnym przemówieniu nawiązał do swojego nazwiska czytanego od tyłu.

- Trwa alert. Jesteśmy w stanie gotowości do wspólnego działania na rzecz reformy wymiaru sprawiedliwości. Sędziowie zza stołów sędziowskich, a my adwokaci i radcy prawni z drugiej strony - mówi Jacek Trela.

Zdaniem Treli potrzebne są zmiany, które pozwolą na ograniczenie nadmiernego formalizmu procedur sądowych, poprawę komunikacji i uniemożliwienie podejmowania niejasnych decyzji procesowych oraz kwestii związanych z pracą biegłych sądowych.

- Zebraliśmy się, żeby usunąć te mankamenty tak, żeby sądy polskie działały sprawnie, a wyroki zapadały w rozsądnym czasie. Wierzymy, że jesteśmy w stanie dzisiaj w tej debacie podjąć konstruktywne wnioski i wyjechać z Katowic z przekonaniem, że warto podjąć te działania w imię sprawnego działania wymiaru sprawiedliwości - dodaje Trela.

Dziś jesteśmy po tej samej stronie 

Prezes Krajowej Rady Radców Prawnych, Maciej Bobrowicz podkreślił, że choć na co dzień sędziowie, adwokaci i radcy prawni stoją po dwóch stronach sali sądowej, w Katowicach wszyscy prawnicy stoją po stronie sprawiedliwości.

- W Konstytucji napisano, że każdy ma prawo do niezależnego sądu. Ale gdzie jest ten niezależny sąd? On jest tu. Na tej sali. Dzisiaj jesteśmy strażnikami tych prawd i sprawiedliwości. Prawa obywatelskie są podstawowym wyznacznikiem - mówi Maciej Bobrowicz. 

Maciej Bobrowicz podkreślił, że konieczna jest niezależność sądów i niezawisłość sędziów, ale Kongres jest także niezbędny, by omówić wady wymiaru sprawiedliwości. Prezes Krajowej Rady Radców Prawnych zapowiedział konieczność powołania społecznej komisji kodyfikacyjnej.

Trzy kolory: zielony, niebieski, fioletowy

- Widzę trzy kolory. Zielony to kolor nadziei, niebieski - wolności, fioletowy - sprawiedliwości, której nie można ani kupić, ani sprzedać - mówi Bobrowicz.

Czy kongres jest wydarzeniem politycznym?

- Czy sędziowie i prawnicy mają milczeć? Mamy obowiązek zabierać głos, żeby bronić podstawowych praw konstytucyjnych. Nikt z tego obowiązku nie może nas zwolnić - mówi Krystian Markiewicz.

Prezes Stowarzyszenia Sędziów Iustitia podkreśla, że Kongres nie jest rozmową z przedstawicielami partii politycznych. To rozmowa z przedstawicielami władz.

- Pozostawiamy politykę politykom. Jednocześnie apelujemy, by wyznaczanie sprawiedliwości pozostawić sędziom. Dyskutujemy tutaj o podstawowych wartościach. Ochrony godności ludzkiej nie da się przehandlować za słupki poparcia - mówi Markiewicz.

W imieniu sędziów, Krystian Markiewicz zaoferował pomoc i wsparcie w procesie przygotowania reformy wymiaru sprawiedliwości. Zaznaczył, że z jednej strony zarzuca się sędziom bierność, z drugiej nadmierną aktywność. Zapowiedział, że jeżeli rząd nie zechce podjąć rozmów ze środowiskiem prawniczym, rozmowy będą prowadzone ze społeczeństwem, nauczycielami, lekarzami, pielęgniarkami.

- Jeżeli zadecydują sondaże, a prym będzie wiódł populizm, wtedy może nam się nie uda porozmawiać. Ale będziemy rozmawiać ze społeczeństwem i z przedstawicielami zawodów zaufania publicznego - dodaje Markiewicz.

W czasie Kongresu Prawników Polskich zaplanowano panele poświęcone niezależności sądów, roli pełnomocnika w sprawach roszczeń obywateli, znaczeniu tajemnicy adwokackiej i radcowskiej oraz dostępowi do wymiaru sprawiedliwości jako podstawowemu prawu człowieka.

Czytaj więcej