Czytasz: Nasze życie w rytmie maszyn

Nasze życie w rytmie maszyn

Macie filmy rejestrujące życie kopalń i hut z naszego regionu?

Instytucja Filmowa Silesia-Film po raz pierwszy włącza się w organizację Industriady i zaprasza mieszkańców regionu do współtworzenia jednego z festiwalowych wydarzeń. Filmoteka Śląska poszukuje amatorskich filmów nagranych na terenie hut, kopalń, koksowni, fabryk, osiedli robotniczych, jak i w czasie wypoczynku organizowanego przez zakłady pracy. Chce pokazać, że nasze życie przebiegało w rytmie maszyny.

Muzeum Hutnictwa Cynku w Katowicach-Szopienicach
Film przekazany na rzecz powstania Muzeum Hutnictwa Cynku w Katowicach-Szopienicach

Amatorskie filmy nakręcone przypadkiem

- Szukamy filmów skupionych wokół pracy w naszym regionie. Nie chodzi o filmy profesjonalne, raczej kręcone przez amatorów, którzy często przypadkiem, uchwycili fragment naszej rzeczywistości. To będzie dla nas interesujące, ale i dostarczy wiedzy, jak dawniej wyglądała praca i przemysł u nas – mówi Patryk Tomiczek, dyrektor Instytucji Silesia-Film.

kadry pochodzą z filmu przekazanego przez Stowarzyszenie na rzecz powstania Muzeum Hutnictwa Cynku w Katowicach-Szopienicach

Taśmy mogą być zakurzone, mogły leżeć w piwnicy. W Filmotece zostaną poddane obróbce, oczyszczone i gotowe do pokazania. Jak będzie wyglądać ten dzień zależy od tego, ile filmów uda się zgromadzić. Mieszkańcy mają więc wpływ na kształt jednego z wydarzeń święta szlaku zabytków techniki.

Mówi Tomiczek: - Tak jak bohater filmu „Amator” Krzysztofa Kieślowskiego zajmował się filmowaniem swojego zakładu pracy, tak liczymy, że podobnych filmów powstało wiele w naszym regionie. Chcielibyśmy je zebrać i zaprezentować w czasie tegorocznej Industriady.

Szukają perełek

kadry pochodzą z filmu przekazanego przez Stowarzyszenie na rzecz powstania Muzeum Hutnictwa Cynku w Katowicach-Szopienicach

O ile do zakładów pracy nie można było wchodzić z kamerą, o tyle jest szansa, że kółka filmowe czy fotograficzne uwieczniły życie zawodowe Ślązaków. Mieszkańcy mogli też zarejestrować przyzakładowe życie codzienne.

W czasie święta kina domowego „Home Movie Day” pokazano film z 1941 roku, w który Adam Macura zdokumentował życie katowiczan w czasie II wojny światowej. To była prawdziwa perełka. Organizatorzy wierzą, że i tym razem uda się pozyskać niezwykłe filmy.

Nagrania można wysyłać lub przekazywać do 15 maja, do Filmoteki Śląskiej, która znajduje się w Katowicach, przy ul. Sokolskiej 66, w siedzibie Kina Kosmos. 

18 maja będzie gotowy program Industriady, która odbędzie się 10 czerwca.

Czytaj więcej