Czytasz: Herod do tyszan: „Na co wam ta »dobra zmiana«?” [ZDJĘCIA i WIDEO]

Herod do tyszan: „Na co wam ta »dobra zmiana«?” [ZDJĘCIA i WIDEO]

Orszak trzech Króli przeszedł ulicami Tychów. Nie zabrakło politycznych wątków.

Tłum tyszan przeszedł dziś w Orszaku Trzech Króli. Od samego rana przy kościele św. Marii Magdaleny w Tychach działała żywa szopka, która była celem ich podróży. Każde dziecko, które do godziny 11.00 zgłosiło się w domu parafialnym, otrzymało strój orszakowy. Wszyscy uczestnicy przemarszu dostali także korony, śpiewniki, flagi i pamiątkowe naklejki. Orszak wyruszył spod kościoła o godzinie 12.45. Przesłaniem tegorocznego Orszaku była "odmiana oblicza" nawiązująca do słów Jana Pawła II.

Orszak prowadzony był przez mędrców, którzy ulicami Tychów przejechali konno. Nie łatwo jednak było ukończyć tę wspólną wyprawę. Tyszanie na drodze spotkali Heroda, który próbował ich zatrzymać w swoim "pełnym pychy, złości i zazdrości" pałacu.

- Że oblicze? Że odnowić? Kto by chciał się nad tym głowić? Do nas, do nas zapraszamy! U Heroda Spa dla damy. To odnowa specyficzna. Medycyna estetyczna - zachęcał dworzanin Heroda.

Rozmowa dworzan Heroda z tyszanami wydawała się zaskakująco współczesna. Nie tylko z uwagi na propozycję odmiany oblicza w pałacowym SPA. Pojawiły się dobrze znane wątki ze śląskiego samorządu.

ORSZAK TRZECH KRÓLI W TYCHACH. ZOBACZ ZDJĘCIA

- Krzyknijcie „Herod z narodem. Naród z Herodem” - zachęcali dworzanie.

Tyszanie wydawali się niewzruszeni i chętniej skandowali „Bóg jest dla wszystkich - wysokich i niskich”. Jednak po pewnym czasie coraz więcej osób krzyczało razem z Herodem.

- Teraz macie większość, ale to przewaga tylko jednego głosu - powiedział z uśmiechem Michał Gramatyka, który wcielił się w rolę jednego z dworzan. To oczywiste nawiązanie do sytuacji w śląskim sejmiku, gdzie PiS przejął władzę dzięki jednemu głosowi Wojciecha Kałuży - Na co wam ta „dobra zmiana”? - pytał tyszan dworzanin Heroda, Michał Gramatyka.

Uczestnicy tyskiego orszaku w dobrych nastrojach przeszli ulicami Tychów świętując w ten sposób już siódmy raz. Na placu Baczyńskiego minęli Gospodę, której diabelscy właściciele namawiali do życia w brudzie i moralnym bałaganie. Diabły robiły co mogły, żeby przekonać uczestników orszaku, aby nie pracowali nad sobą, odrzucili postanowienia poprawy i... nie sprzątali śmieci. Z pomocą uczestnikom orszaku przyszły jednak anioły.

- Tegoroczny Orszak Trzech Króli ma zachęcić nas do głębokiej refleksji nad słowami św. Jana Pawła, zachęcić  do zbiorowego wysiłku na rzecz budowania lepszego świata, budowania dobra w naszej Ojczyźnie, do osobistej pracy nad przemianą naszych serc - mówił konferansjer Marek Piechniczek.

Orszak przeszedł od Rynku ulicą Bocheńskiego przez plac Baczyńskiego, następnie ulicą Biblioteczną, Boczną, wrócił na Rynek. 

 

Czytaj więcej