Koncerty

Grają pornofolk i chronią drzewa

Same Suki, czyli pięć silnych dziewczyn, wołają „Szyszko na drzewo”. Śpiewają przy tym ludowe pieśni i grają na suce biłgorajskiej.

Same Suki to pięć silnych i utalentowanych kobiet. Członkinie zespołu mówią o sobie „rewolucyjna kobieca formacja folkowa”. Słuchacze nazywają ich muzykę „pornofolkiem”. Niektórzy też widzą w nich podobieństwo do słynnych "Pussy Riot". One same nie lubią być porównywane do rosyjskiej grupy, bo jak mówią - „nie kierują się buntem, a raczej artystycznym przekazem”. Zespół gra muzykę kobiet z miasta inspirowaną muzyką ludową.

Będziemy robić swoje

Panie sięgają do źródeł, żeby śpiewać swoim głosem o tym, co najbardziej aktualne. Poruszają problemy społeczne, ale też mówią o kobiecej seksualności, antyklerykalizmie czy ekologii, czym wzbudzają kontrowersje.

- Ile ludzi, tyle zdań. Są tacy, którzy nas kochają i tacy, którzy mieszają nas z błotem. Ale my chcemy i będziemy robić swoje – mówi Magdalena Wieczorek-Duchewicz, wokalistka.

- Interesuje nas to, co tu i teraz. To, co aktualne dla dzisiejszego człowieka. Ludzie wykonujący muzykę ludową od wieków wyrażali to, co ich najbardziej interesowało. Dla nas to są tematy społeczne, kobiece, obyczajowe zawiłości. Nie zamykamy się na żadne tematy – dodaje.

Grają na suce, cajonie i bendirze

Same Suki. Fot: Bartek Muracki
Same Suki. Fot: Bartek Muracki

Dziewczyny wykorzystują tradycyjne instrumenty akustyczne takie jak suka biłgorajska, fidel płocka, cajon, bendir, lira grecka, rebab turecki czy wiolonczela. Na suce biłgorajskiej gra Helena Matuszewska. Jej matka wymyśliła, by od tego staropolskiego instrumentu nazwać zespół. W połączeniu z nietradycyjnym wokalem, Same Suki opowiadają codzienne historie w oryginalny sposób. Chcą muzyką wyrażać siebie. Bez cenzury.

Bo Same Suki to pięć mocnych charakterów kobiet z różnych bajek muzycznych – ethno, klasyki, rozrywki, piosenki aktorskiej, muzyki ludowej. Zespół tworzą: Magdalena Wieczorek, Marta Sołek, Helena Matuszewska, Justyna Meliszek i Patrycja Napierała. Mają w swoim dorobku kilka nagród na najważniejszych festiwalach folkowych w Polsce i jedną płytę „Niewierne”.

Są blisko zielonych tematów

Dziewczyny angażują się w działania ekologiczne. W jednym z ostatnich utworów „Ach, mój Borze” wyrażają  sprzeciw wobec nowelizacji ustawy o „ochronie” drzew, lasów i zieleni w Polsce.

- Zespół zaczął się od spotkania na proteście przeciwko budowaniu elektrowni jądrowej w Polsce. Jesteśmy blisko zielonych tematów. One nas poruszają - mówi Wieczorek-Duchewicz.

- Nie wyobrażam sobie, żebyśmy nie odpowiedziały na to, co dzieje się z drzewami. To taki nasz protest song. Pamiętam wiele protestów, w których brałam udział, byłam m.in. nad Rospudą (chodzi o protest przeciwko budowaniu drogi w dolinie Rospudy – przyp. red.).

Koncert zespołu Same Suki odbędzie się w ramach „Klubu Myśli Ekologicznej”. W ten sposób możemy wspólnie z zespołem świętować Dzień Ziemi. W programie koncert i rozmowa pod hasłem „Dla przyrody”. Kiedy? W czwartek, 20 kwietnia, o godz. 19. Gdzie? W katowickim Kinoteatrze Rialto. Wstęp wolny.

Czytaj więcej

Napisz do autora k.glowacka@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Tour de Pologne