Czytasz: Dąbrowa nie chce mieć centrum w...Sosnowcu

Dąbrowa nie chce mieć centrum w...Sosnowcu

Na pytanie; gdzie jest centrum Dąbrowy Górniczej - zdarzają się różne odpowiedzi. Ma być tylko jedna. Miasto chce urządzić swoje centrum na terenach po byłym Defum.

Niegdyś jedna z największych w Europie fabryk obrabiarek. Pracował tu poseł Grzegorz Dolniak, zmarły w katastrofie smoleńskiej. - Jak zresztą przynajmniej połowa naszych ojców, wujków, znajomych – mówił we wtorek Marcin Bazylak, wiceprezydent Dąbrowy Górniczej. Niestety, kilka lat temu Defum, bo o nim właśnie mowa, przestało istnieć. Ostatni państwowy zakład w regionie ogłosił upadłość. Pojawiła się wówczas szansa na...centrum miasta.

Gdzie jest centrum?

Najprostsza droga? Sprzedać 4-hektarową działkę na terenie śródmieścia prywatnemu inwestorowi. Na nabywcę poprzemysłowego terenu, w takiej lokalizacji, nie trzeba byłoby długo czekać. Ale władze miasta były szybsze. - Kupiliśmy ten teren pod koniec zeszłego roku, za ok. 800 tys. zł. Mieliśmy marzenia, które teraz mogą się zrealizować – podkreśla Zbigniew Podraza, prezydent Dąbrowy Górniczej. Dodaje, że to marzenia o centrum miasta, którego w obchodzącej w tym roku 100-lecie Dąbrowie, w zasadzie nie ma. - Niektórzy na pytanie, gdzie jest centrum Dąbrowy Górniczej, odpowiadają – w Sosnowcu – żartował Przemysław Jedlecki, dziennikarz katowickiej Gazety Wyborczej, która we wtorek, wspólnie z tutejszym magistratem, zorganizowała debatę na temat rozwoju miasta.

RanKINgowa lista życzeń

Nad tym jak stworzyć centrum w mieście, debatowali architekci, socjologowie, aktywiści i dąbrowskie władze. Wcześniej, podczas jednej z pierwszych akcji konsultacyjnych, oddali głos mieszkańcom. Zapytali ich o to, co chcieliby znaleźć w Fabryce Życia, bo tak nazwano miejsce po dąbrowskim Defum, gdzie wykreowane zostanie centrum Dąbrowy Górniczej. Jakie pomysły mają mieszkańcy? - Jest ich sporo, wśród najczęściej powtarzających się są jednak: zielone miejsce na spotkania, z restauracją z własnym browarem, z amfiteatrem, kinem samochodowym, salą multimedialną i miejscem dla lokalnej kultury – wyliczał zaangażowany w projekt Fabryki Życia Piotr Drygała. - To stworzona na potrzeby projektu rankingowa lista życzeń – wyjaśniał.

Jak powstanie centrum?

Teraz w planach dąbrowskich władz miasta jest szczegółowe zbadanie potrzeb mieszkańców. Miasto dostało na ten cel 4 mln zł dofinansowania, dlatego już tworzy harmonogram badań socjologicznych i konsultacji. W przyszłym roku ruszyć mają tzw. spacery badawcze, debaty podwórkowe, a nawet mobilny punkt konsultacyjny. - Miasto potrzebuje swojego centrum. Już Platon mówił, że potrzebujemy innych ludzi do życia i na tym właśnie polega idea całego przedsięwzięcia. Chodzi o to, by centrum było demokratyczne, a więc dla wszystkich, a nie tylko wybranej grupy mieszkańców. Kibicuję Fabryce Życia – mówił podczas wtorkowej debaty socjolog Tomasz Nawrocki. Konkretny plan przekształcenia pofabrycznych pozostałości w centrum Dąbrowy Górniczej ma być gotowy za kilkanaście miesięcy.