Czytasz: Były szef KNF usłyszał zarzuty [AKTUALIZACJA] [WIDEO]

Były szef KNF usłyszał zarzuty [AKTUALIZACJA] [WIDEO]

CBA zatrzymało Marka Ch.

Aktualizacja 15:50:

- Markowi Ch. postawiono zarzut przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego w celu osiągnięcia korzyści osobistej przez inną osobę - powiedział Marcin Kondracki, pełnomocnik Marka Ch. na antenie TVN24. Byłemu szefowi KNF grozi za to do 10 lat więzienia.

Marek Ch. składa wyjaśnienia w budynku Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach.

źródło: TVN24/x-news

Aktualizacja godz. 14:30:

Marek Ch. jest już w budynku Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach, gdzie został przywieziony przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

Były przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego ma usłyszeć "zarzuty korupcyjne", na razie jednak nie znamy szczegółów.

Wczoraj w godzinach wieczornych Prokuratorzy ze Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach po dokonaniu oceny zebranego materiału dowodowego w sprawie przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez byłego Przewodniczącego KNF w związku z rozmową z Leszkiem Czarneckim w dniu 28 marca 2018 roku, wydali postanowienie o zatrzymaniu i przymusowym doprowadzeniu byłego Przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego. Prokuratorzy dzisiaj  przeprowadzą z zatrzymanym czynności procesowe w postaci przedstawienia zarzutów i przesłuchania w charakterze podejrzanego. Po wykonaniu tych czynności prokuratorzy podejmą decyzję co do konieczności stosowania środków zapobiegawczych w postępowaniu przygotowawczym - czytamy w komunikacie Prokuratury Krajowej.

Wcześniej informowaliśmy:

Agenci weszli do warszawskiego mieszkania byłego szefa Komisji Nadzoru Finansowego tuż po 6:00. Marek Ch. został zatrzymany i jest przewożony do prokuratury w Katowicach.  Dwa tygodnie temu oficerowie CBA przeszukali to samo mieszkanie. Wtedy nie zdecydowano się na postawienie mu jakichkolwiek zarzutów.

Przeczytaj równieżDurczok: Państwo gnije

Śledztwo wszczęto po zawiadomieniu miliardera Leszka Czarneckiego. Właściciel Getin Noble Banku i Idea Banku twierdził, że Marek Ch. za przychylność zażądał od niego 40 milionów złotych łapówki. Miało to być wynagrodzenie dla wskazanego przez szefa KNF prawnika.

Nie jest jasne jakie dokładnie zarzuty były szef KNF usłyszy w Katowicach. Wraz z rozpoczęciem śledztwa przyjęto, że mogło dojść do "przekroczenia przez funkcjonariusza publicznego uprawnień celem osiągnięcia korzyści majątkowej przez osobę trzecią". Niewykluczone jednak, że były szef KNF usłyszy zarzut "domagania się łapówki".