Czytasz: Były prezes Ruchu za kratkami

Były prezes Ruchu za kratkami

Sąd uwzględnił wniosek prokuratury. Dariusz S. został aresztowany na trzy miesiące.

Katowicki sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla b. prezesa i b. udziałowca klubu sportowego Ruch Chorzów Dariusza S. Prokuratura zarzuca mu wręczenie 72 tys. zł korzyści majątkowych b. szefowi urzędu skarbowego w Sosnowcu.

Dariusz S. oraz dyrektor sportowy Cracovii, a w przeszłości wiceprezes Ruchu Mirosław M., zostali zatrzymani przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego w śledztwie dotyczącym korupcji w Pierwszym Śląskim Urzędzie Skarbowym w Sosnowcu. Obaj mieli korumpować naczelnika tego urzędu. M. został zwolniony w środę po przesłuchaniu - za poręczeniem majątkowym w wysokości 30 tys. zł.

Żaden z podejrzanych nie przyznał się do winy. 

Ze względu na dobro śledztwa, prokuratura na razie nie ujawnia, za co miały być wręczane łapówki. Mirosław M. był w przeszłości znanym piłkarzem, b. wiceprezesem i długoletnim działaczem Ruchu Chorzów. Dariusz S. do lipca ubiegłego roku był prezesem tego klubu, a w przeszłości także udziałowcem Ruchu. M. i S. to kolejni zatrzymani w śledztwie dotyczącym korupcji w Pierwszym Śląskim Urzędzie Skarbowym w Sosnowcu.

 

Według śledztwa obaj mieli przekazać naczelnikowi sosnowieckiego urzędu korzyści majątkowe o łącznej wartości 72 tys. zł, a miało to związek z funkcjonowaniem Fundacji Ruchu Chorzów oraz Ruchu Chorzów SA. Do wręczenia łapówek miało dojść od marca 2015 roku do kwietnia 2016 roku. 

W całym śledztwie prokuratorskie zarzuty usłyszało dziewięć osób. Cztery z nich są aresztowane. B. naczelnikowi Pierwszego Śląskiego Urzędu Skarbowego Marcinowi K. (po zatrzymaniu w lutym br. został odwołany ze stanowiska) przedstawiono zarzuty popełnienia 30 przestępstw. Łączna kwota korzyści majątkowych, jakie miał przyjąć, przekracza 600 tys. zł.

Tego samego dnia co naczelnika zatrzymano również prezesa klubu piłkarskiego Zagłębie Sosnowiec Marcina Jaroszewskiego (zgodził się na podawanie pełnych danych) i przedsiębiorcę Piotr D. D. jest podejrzany o wręczenie naczelnikowi korzyści majątkowej, a prezes Zagłębia o to, że obiecał urzędnikowi korzyść w postaci dwóch biletów na mecz Legia Warszawa - Ajax Amsterdam. Biletów ostatecznie nie przekazał. Obaj zostali zwolnieni za poręczeniem majątkowym. W tym samym śledztwie zatrzymano też m.in. Kazimierza K. przedsiębiorcę powiązanego z branżą górniczą, który także jest podejrzany o wręczenie naczelnikowi korzyści majątkowych.

 

Za zarzucane b. naczelnikowi urzędu skarbowego przestępstwa może grozić kara do 10 lat więzienia. Pozostałym zatrzymanym może grozić kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Czytaj więcej