Relacja

Budżet KZK GOP napięty, ale przyjęty

Uchwalony w tym roku na ten rok. Większość opowiedziała się za, ale nie brakowało wątpliwości na temat przyszłości regionalnego przewoźnika.

Komunikacyjny Związek Komunalny Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego działał zaledwie na podstawie projektu budżetu. Tak było do dzisiaj, bo uchwała przyjęta dziś przez Zgromadzenie związku zawiera autopoprawkę zarządu KZK GOP. Chodzi o trzy kwestie.

Po pierwsze przeniesienie na ten rok, a niewpłaconej przez Bytom w 2016 roku składki w wysokości 5 mln złotych. Po drugie, inne naliczenie dotacji Piekarom Śląskim wynikające ze zmian wprowadzonych w rozkładach po uruchomieniu wyremontowanego dworca autobusowego pod koniec ubiegłego roku na osiedlu Wieczorka. Trzecia kwestia to zwiększenie o ok. 3 mln zł prognozowanych dochodów z biletów. Było to wyjście naprzeciw postulatom miast, które podczas grudniowego głosowania opowiedziały się przeciw projektowi budżetu na ten rok.

- Budżet moim zdaniem i według Zarządu jest do przyjęcia. Jest napięty, ale zmiany nie zmieniają go w sposób diametralny - tłumaczył przed głosowaniem przewodniczący Zarządu, Roman Urbańczyk.

Wynik głosowania: 30 za, 0 przeciw, 2 osoby się wstrzymały

Zgromadzenie KZK GOP 13 grudnia nie uchwaliło budżetu związku w początkowo proponowanym kształcie. Swój sprzeciw wyrazili wówczas m.in. prezydenci Świętochłowic, Siemianowic Śląskich i Piekar Śląskich. Włodarze dwóch ostatnich miast - Siemianowic i Piekar dziś wstrzymali się od głosu.

- Drodzy panowie, tak bardziej rozważnie. To, co się wydarzyło poważne nie jest - apelowała już po przyjęciu autopoprawek do projektu budżetu Sława Umińska-Duraj, prezydent Piekar Śląskich. - Kiedy trwoga, to wtedy szczerze można na pewne tematy porozmawiać. Więcej globalnego spojrzenia, a nie "dopasowywania" budżetu do nastrojów prezydentów.

Mniejsze składki, więcej ze sprzedaży, ale i tak daleko za warszawą

Po autopoprawkach dochody w budżecie na 2017 planowane na poziomie ok. 667 mln złotych, pozostają prawie bez zmian. Składki gmin zostały zmniejszone o 3,2 mln zł (z 410,2 mln złotych do 406,81 mln złotych) przy jednoczesnym zwiększeniu wpływów z usług o 3 miliony (z 221,7 mln zł do 224,7 mln zł).

Działający 25 lat Związek zrzesza obecnie 29 podmiotów - samorządów z regionu. Porównując budżet KZK GOP-u z Warszawą, która w tym roku na transport publiczny przeznaczy w tym roku prawie 2,8 mln złotych widać różnicę. W stolicy przybywa pasażerów, a na naszym podwórku przewoźnicy żegnają kolejnych klientów, którzy wolą jechać do pracy czy na uczelnię własnym środkiem transportu.

Problemy w raju?

Nie od dziś wiadomo, że instytucja KZK GOP-u nie cieszy się wśród mieszkańców regionu popularnością. Wspominając tylko ostatnie “kłopoty”- problemy najpierw z wprowadzeniem karty ŚKUP, później z jej funkcjonowaniem, pasażerowie domagali się nawet dymisji przewodniczącego Romana Urbańczyka. Echa postulowanych zmian pojawiły się też na zgromadzeniu. Do rozmów poza prezydent Piekar Śląskich zachęcał burmistrz Wojkowic. Tomasz Szczerba wspominał o medialnych spekulacjach wokół zmian we władzach związku.

- Zacznijmy rozmawiać - apelował do zgromadzonych na sali burmistrz Wojkowic. - Każdy z nas jak jeden mąż odpowiadamy za KZK GOP. Mamy olbrzymi kredyt zaufania. Wyciągnijmy z tego wszystkiego wnioski.

Problem dostrzega także Jarosław Makowski, który negatywnie ocenia obecną sytuację. Mówi krótko "zachodzi konflikt interesów". Chcemy nowoczesnej i wygodnej komunikacji miejskiej, ale nie chcemy już przeznaczać na to więcej środków.

- Niedofinansowany transport zbiorowy i brak koordynacji między miastami - mówi Jarosław Makowski, radny sejmiku województwa śląskiego. - Transport jest ważny dla miast i regionu owszem, ale z osobna. Do tej pory trwa dyskusja kto i ile ma dać. Aby transport był skuteczny, to musi się wiązać z polepszeniem jakości usług przy jednoczesnym ograniczeniu ruchu samochodowego. Potrzebna jest odważna i stanowcza decyzja.

Czy chodzi o zmianę we władzach związku?

- Być może. Potrzebny jest ktoś, kto nie będzie "lokajem" prezydentów. Będzie miał ich szacunek i poparcie, ale będzie umiał przeforsować trudne i potrzebne zmiany - dodaje Makowski.

Czytaj więcej

Napisz do autora a.baron@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Gala BCC