Czytasz: Miał być nowy blok, jest gruzowisko. To był wybuch! [ZDJĘCIA, WIDEO]

Miał być nowy blok, jest gruzowisko. To był wybuch! [ZDJĘCIA, WIDEO]

W nocy na placu budowy runął nowy blok.

Aktualizacja 18 lipca:

Potwierdziły się spekulacje mieszkańców Bielska-Białej, w budynku, który runął doszło do eksplozji. Tą wersję wydarzeń potwierdza bielska policja. Nie wiadomo jednak póki co, czy było to celowe działanie czy wypadek.

Aktualizacja:

W gruzowisku na os. Sarni Stok znaleziono butlę gazową. Kolejną - w sąsiednim bloku, który jest budowany. W nocy doszło do eksplozji, trzypiętrowy blok rozsypał się na drobne.

Wcześniej pisaliśmy:

Na osiedlu Sarni Stok w Bielsku-Białej ok. 3:40 ciszę nocną przerwał potężny huk. Na placu budowy runął trzypiętrowy blok. Zdaniem mieszkańców, mogło dojść do wybuchu.

wideo: TVN24/x-news

AKTUALIZACJA

St. bryg. Grzegorz Piestrak, zastępca Komendanta Miejskiego PSP w Bielsku-Białej przyznał, że na terenie gruzowiska są widoczne butle 11-kilogramowe, które zawierały propan-butan, ale nie przesądza co mogło być przyczyną wybuchu.

Z zapewnień ochroniarzy pilnujących placu budowy, w budynku nikogo nie było. Mimo to trwa przeszukiwanie gruzowiska przez grupę poszukiwawczo-ratowniczą z Jastrzębia-Zdroju. Strażacy z psami przeszukują obszar gruzowiska, żeby mieć pewność, że nikt nie ucierpiał. Na miejscu pracuje 17 zastępów straży pożarnej. Wykorzystano kamery wziernikowe i geofon.

Na miejsce katastrofy przyjeżdżają właściciele mieszkań w zawalonym bloku. Są załamani. Budowlańcy zapewniają, że jak tylko zostaną wpuszczeni na plac budowy, to odbudują blok. Mieszkańcy przypominają, że w listopadzie na tej samej budowie ktoś podpalił sprzęt budowlany i zostawił kartkę z ostrzeżeniem "Odejdźcie stąd! Zostawcie tę ziemię w spokoju!" Miało to być "pierwsze i ostatnie ostrzeżenie".

Czytaj więcej