Czytasz: abp. Skworc: "Powstańcy nie walczyli o własne autonomiczne państewko”

abp. Skworc: "Powstańcy nie walczyli o własne autonomiczne państewko”

Metropolita katowicki stanowczo o „próbie pisania historii na nowo”.

Uroczystą mszą w Archikatedrze Chrystusa Króla w Katowicach rozpoczęły się obchody Święta Konstytucji 3 Maja. Ten dzień na Śląsku, to dzień szczególny. Rocznica wybuchu zwycięskiego III Powstania Śląskiego. W homilii abp. Wiktor Skworc podkreślił, że droga mieszkańców naszego regionu do niepodległości była "inna i dłuższa o cztery lata niż naszych rodaków żyjących w zaborach austriackim i rosyjskim”.

- W okresie debat i prób pisania historii na nowo, trzeba wyraźnie podkreślić, że powstańcy śląscy walczyli o przyłączenie do Polski, a nie własne autonomiczne państewko. Statut organiczny był ważną kartą przetargowa - mówił abp. Wiktor Skworc. - Śląska autonomia spełniła wówczas pozytywną rolę umożliwiając rozwój gospodarczy całego kraju. 

Wiktor Skworc przypomniał słowa prałata Kapicy, który 20 czerwca 1922 roku witał wkraczające na Śląsk oddziały polskiego wojska.

Witaj nam Ojczyzno, zobacz twoje dzieci! 700 lat byliśmy rozłączeni, ale jeszcze nie zapomnieliśmy języka ojczystego, nie zapomnieliśmy polskiego pacierza.

Abp. Wiktor Sworc podkreślił, że narzucona Polsce władza po 1945 roku zlikwidowała wszystkie przedwojenne instytucje śląskiej autonomii i rozpoczęła likwidację śląskiej tożsamości.

- W aktualnej sytuacji dynamicznego rozwoju mieszkańcy Górnego Śląska patrząc z perspektywy historycznej, zasługują na zaufanie, uznanie i sprawiedliwą pomoc.

W kolejnych słowach przypomniał niełatwą historię Ślązaków, którzy za swoją heroiczną postawę musieli zapłacić już w pierwszych dniach II Wojny Światowej. Ta przyszła zaledwie 17 lat po wkroczeniu Wojsk Polskich na Śląsk. Ci którzy brali udział w plebiscycie i w powstaniach byli wtedy rozstrzeliwani. 

- Kiedy świętujemy 100 lecie nieodległości, nie wolno zapominać o powstaniach śląskich. Zwłaszcza o trzecim zwycięskim. W historii militarnych zmagań powinno zająć dostojne miejsce. Pozwoliło na uformowanie południowych granic kraju. Dało możliwość oparcie kształtującego się państwa na filarze przemysłu wydobywczego i hutnictwa - apelował abp. Skworc

Jednak, jak zaznaczał, Śląsk do Polski wniósł nie tylko rozwój gospodarczy. 

- Wnieśliśmy nie tylko dobra materialne, ale i duchowe. Religijność, rodzinność, szacunek dla pracy, rzetelność, uczciwość, silne poczucie przynależności do wspólnoty europejskiej i kultu św. Wojciecha - zaznaczał Skworc

Na koniec odwołał się do rządowego planu dla Śląska. Zaznaczył, że choć wszystkie jego punkty są ważne, to niezwłocznie należy rozpocząć rewitalizację środowiska zniszczonego rabunkową gospodarką 

- Nastawienie na przemysł ciężki, na produkcję kosztem człowieka sprawiły, że Górny Śląsk stanął na progu humanitarnej katastrofy. Przemysł niszczył człowieka pracy i środowisko naturalne - mówił abp. Skworc - Trzeba pilnie podjąć program rewitalizacji obszarów, gdzie ludzie żyją w warunkach urągajacych ludzkiej godności.

- Dziś w III RP powtarzam za ks. prałatem Kapicą: Witaj nam Ojczyzno, zobacz swoje dzieci, które widzą swoją małę ojczyznę w wielkiej.

Czytaj więcej