Czytasz: W sylwestra uważajmy na dzieci

W sylwestra uważajmy na dzieci

Pięć najczęstszych sylwestrowych zdarzeń, z powodu których dzieci trafiają do szpitali

Czasem wystarczy ułamek sekundy, by dziecko zrobiło sobie jakąś krzywdę.  Choć wielu rodziców chucha i dmucha na swoje pociechy, rozkładając nad nimi parasol ochronny, tak naprawdę każdy nowy dzień przynosi zagrożenia. Taki dzień jak sylwester, jak twierdzą lekarze, jest dla dzieci szczególnie niebezpieczny.

Powód? Rodzice świętują, albo do świętowania się szykują. Kiedy dzieciom nie poświęca się wystarczającej ilości uwagi, może dojść do tragedii.

O to, co najczęściej przytrafia się dzieciom w sylwestra i Nowy Rok, pytamy lekarzy z Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka.

- Te dni to dla nas w szpitalu czas większej niż zwykle liczby małych pacjentów, często po poważnych urazach czy wypadkach. Uważajmy na dzieci, bo przy zachowaniu odrobiny ostrożności, większości z tych wypadków można uniknąć - apeluje dr Barbara Kunsdorf-Bochnia, lekarz kierujący Szpitalnym Oddziałem Ratunkowym w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka.

Na podstawie doświadczeń z poprzednich lat lekarze z GCZD przygotowali zestawienie pięciu najczęstszych „sylwestrowych” zdarzeń,  z  powodu których dzieci trafiają na tutejszy SOR. 

1. Urządzenia elektryczne

Gorące lokówki, żelazka, czajniki z wrzącą wodą – uważajmy na wszystkie te urządzenia, którymi dzieci mogą się oparzyć, podczas gdy my jesteśmy zajęci przygotowaniami do sylwestra. Chwila nieuwagi może się skończyć dramatycznym oparzeniem, którego skutki będą odczuwalne i widoczne przez wiele lat!

 2. Leki

Lekarstwa to nie cukierki! Zawsze powinny być przechowywane w sposób uniemożliwiający dzieciom dostęp do nich. Koniecznie trzeba na to uczulić również dziadków, ciocie i wszystkie inne osoby, która opiekować się będą dziećmi, podczas gdy rodzice będą się bawić na sylwestrowej imprezie.

3. Sztuczne ognie, race i petardy

Trzymajmy dzieci od tych atrakcji sylwestrowych z daleka, najlepiej oglądajmy pokazy w domu, wyglądając przez okno. W żadnym razie nie pozwólmy dzieciom na samodzielne odpalanie rac czy petard!  

 4. Alkohol, narkotyki, dopalacze

To ostrzeżenie dotyczy przede wszystkim starszych dzieci, choć w historii GCZD zdarzali się pacjenci nawet 2 i pół letni pod wpływem alkoholu. Jeśli starsze dziecko spędza Sylwestra bez rodziców, warto z nim porozmawiać przed imprezą i przybliżyć zagrożenia związane z alkoholem i innymi środkami psychoaktywnymi. Nic niewłaściwego nie będzie też w przyjrzeniu się, w jakim stanie dziecko wraca z sylwestrowej imprezy.

 5. Noworoczne wypadki

Małe dzieci „korzystają” ze zmęczenia rodziców sylwestrową zabawą, niestety, kończy się to czasem upadkami, skaleczeniami czy zadławieniem małymi przedmiotami. Jak udana impreza by nie była, rodzicom na drugi dzień nie wolno zaniedbać kwestii bezpieczeństwa dzieci!

Lekarze z GCZD przypominają również, że szpitalne oddziały ratunkowe to nie „zawsze otwarta przychodnia” czy też „miejsce darmowych badań”.

- Na SOR powinniśmy się udać w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego dziecka. W innym wypadku korzystajmy z porad lekarzy rodzinnych albo z punktów nocnej i świątecznej opieki medycznej - apeluje dr Kunsdorf-Bochnia.

Czytaj więcej