Czytasz: "Nie jesteś nieśmiertelny"

"Nie jesteś nieśmiertelny"

Transplantacja jest jak przekazywanie płomienia - nie zawsze uda się przekazać płomień na czas.

51 lat temu w warszawskiej klinice chirurgicznej przeprowadzono pierwszy udany przeszczep nerki. Dziś, 26 stycznia, z tej okazji obchodzony jest Światowy Dzień Transplantologa mający na celu promocję donacji.

O sukcesach śląskich transplantologów opowiadał ostatnio prof. Marian Zembala, dyrektor Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu. Na specjalnej konferencji wystąpili pacjenci po udanych przeszczepach - wśród nich Patryk, Hania i Damian. Pozytywne historie, które mają promować transplantację. Na koniec spotkania głos zabrała mama Julii - Monika Folga.

Dla Pani Moniki był to bolesny powrót. Pierwszy raz od śmierci córki przyjechała do Zabrza, do Śląskiego Centrum Chorób Serca, w którym spędziła prawie pół roku.

- Każdego dnia mierzyłyśmy się ze śmiercią. Starałam się organizować tak ten czas, jakbyśmy były w domu, żeby córka jak najmniej odczuwała to, że jest w szpitalu. Cieszyłyśmy się z każdej chwili, każdej zabawy, każdych odwiedzin taty, który nie mógł być z nami - wspominała Monika Folga, mama Julii.

Julia Folga urodziła się 9 września 2014 roku. W 3 miesiącu życia wykryto u niej ciężką chorobę serca - kardiomiopatię rozstrzeniową. Julka trafiła najpierw do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach na oddział kardiologii z przerostem lewej komory jak u siedmiolatka. Później przeniesiono ją do Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu. Została podłączona do urządzenia wspomagającego pracę serca. Przez 6 miesięcy Julia wraz z mamą Moniką mieszkały w Zabrzu. Dziewczynka została zakwalifikowana do przeszczepu serca.

- W walce o zdrowie ważne jest to, aby tak mocno nie wybiegać w przyszłość i nie myśleć o niej w takich negatywnych aspektach. Siłę dało nam życie "tu i teraz".

Julia nie doczekała się na nowe serce. Zmarła 17 lipca 2016 roku. Rodzice chcieli podzielić się jej “płomykiem”.

- Powinniśmy więcej mówić o transplantacji. Wciąż wiele osób myśli, że są nieśmiertelne. Warto jednak na chwilę zatrzymać się i pomyśleć, że życie nie trwa wiecznie - mówiła Monika Folga.

Mała karteczka, która może uratować życie

Oświadczenie woli można pobrać ze strony Fundacji Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu, wydrukować, wypełnić i włożyć do portfela. Własnoręczne podpisanie oświadczenia ułatwia bliskim osoby zmarłej oraz lekarzom uszanowanie wyrażonej woli.

W świetle polskiego prawie każda osoba zmarła może być potencjalnym dawcą tkanek i narządów do przeszczepienia, jeżeli za życia nie zgłosiła sprzeciwu do Centralnego Rejestru Sprzeciwów.

Czytaj więcej