News

Patrole wokół domu pani prezydent. Będzie wniosek o ochronę?

Kilka nieostrożnych słów i odpowiedź na nie - stek wyzwisk ze strony szalikowców. Wśród nich także poważne groźby. Czy Grażyna Dziedzic zażąda ochrony osobistej?

Zaczęło się od słów. Prezydent Rudy Śląskiej na swoim profilu facebook’owym skomentowała sytuację po tragiczny finale pobicia 26-letniego Dariusza Pastora.

Przypomnijmy: doszło do niego pod koniec października w dzielnicy Orzegów, gdzie mieszka zresztą prezydent Rudy Śląskiej. Dziesięciu (część w ciemnym maskach) sprawców napadło tu na trzech mężczyzn: dwóch nastolatków i 26-letniego Dariusza Pastora. W ruch poszły pałki i kije bejsbolowe, a całe zdarzenie policja zakwalifikowała jako porachunki grup pseudokibiców Górnika Zabrze i Ruchu Chorzów. Skutki okazały się tragiczne. Ciężko ranny 26-latek zmarł w szpitalu kilka dni później.

„nie miał prawa tak zginąć i nie miał prawa tak innych traktować”

Tragiczne wydarzenia lotem błyskawicy rozniosły się po mieście. Zareagowała na nie także prezydent Grażyna Dziedzic. Na swoim Facebooku przyznała, że do takiej sytuacji w ogóle nie powinno dojść, zaznaczyła jednak, że nieżyjący już Dariusz Pastor był bardzo agresywnym kibicem. „(...)oczywiście, że nie miał prawa tak zginąć i nie miał prawa tak innych traktować. Wszyscy kibole powinni być już dawno za kratami” - zasugerowała prezydent Rudy Śląskiej. (...) dla sprawców wysokie kary, a przy młodych, bo widziałam ich w akcji pytanie: gdzie są rodzice?” - napisała prezydent Rudy Śląskiej. I zaczęło się.

Pani prezydent będzie przesłuchiwana

Większość komentarzy na słowa prezydent Rudy Śląskiej nie nadaje się do cytowania. Pełno w nich przekleństw, sugestii rozliczenia pani prezydent nie tylko z zbliżających się wyborach samorządowych. Są też groźby karalne.

Pismo zgłaszające takie właśnie groźby, podpisane przez Grażynę Dziedzic, trafiło już do rudzkiej komendy policji. Pani prezydent miała być przesłuchiwana jeszcze w zeszłym tygodniu. Ale to tego nie doszło. - Otrzymaliśmy informację o tym, że nie jest w stanie zgłosić się w wyznaczonym terminie – mówi Arkadiusz Ciozak, rzecznik prasowy policji w Rudzie Śląskiej.

CZYTAJ TAKŻE: CZY PREZYDENT OBRAZIŁA RODZINĘ ZMARŁEGO?

Będzie ochrona osobista?

Okazuje się jednak, że od momentu gróźb ze strony pseudokibiców Górnika Zabrze, wokół domu pani prezydent często widać policję. - To prawda, patrolujemy dzielnicę - przyznaje aspirant Ciozak. Tłumaczy jednak, że policja nie stoi pod domem pani prezydent. - Nigdy nie obstawialiśmy jej domu – dodaje. Nie ukrywa jednak, że jest taka możliwość. - Pani Prezydent może złożyć wniosek z żądaniem ochrony osobistej. Trafia on wówczas do komendy śląskiej policji, jest analizowany, a zgodę wydaje sam komendant – tłumaczy rzecznik rudzkiej policji.

Czy Grażyna Dziedzic złoży taki wniosek? - Trudno powiedzieć, sytuację wyjaśniła już w specjalnym oświadczeniu, póki co nie zdarzyły się żaden sytuacje niebezpieczne – mówi Adam Nowak, rzecznik prasowy rudzkiego magistratu.

Czytaj więcej

 

Napisz do autora m.nykiel@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Karolinki 2017