Czytasz: Życie bocianów w Polsce jest zagrożone?

Życie bocianów w Polsce jest zagrożone?

Spadek liczebności bociana białego na wybranych terenach Polski wiąże się z działalnością człowieka.

Bocian biały to w Polsce synonim szczęścia, dobrobytu i płodności. Hołubiony od pokoleń zawsze znajduje w naszym kraju przyjazne miejsce do osiedlenia się i wyprowadzenia młodych. Niestety, intensywne rolnictwo wiążące się z silnymi przekształceniami terenów wiejskich przez człowieka wywiera coraz większy wpływ na spadek liczebności tego gatunku w naszym kraju i jego śmiertelność. 

W Polsce gnieździ się jedna z największych populacji tego gatunku na świecie. Bociany spędzają w naszym kraju około 5 miesięcy, przylatując do nas na przełomie marca i kwietnia, odlatując pod koniec sierpnia. Ze swoich wiosennych i letnich lęgowisk w Polsce bociany wędrują na południe przez Cieśninę Bosfor, Syrię, Liban, Izrael, północną Afrykę do Tanzanii, Kenii, Ugandy czy południowego RPA, gdzie zimują. 

W Polsce jest ich coraz mniej

Bocian biały na swoje siedliska i żerowiska wybiera tereny położone pośród łąk, pól uprawnych i płytkich mokradeł. Unika terenów silnie zakrzewionych i lasów. Idealne miejsca stanowią dla niego ekstensywnie użytkowane łąki i pastwiska. Niestety, takich w Polsce jest co raz mniej, co wiąże się bezpośrednio z działalnością człowieka, a w szczególności z rozwojem intensywnego rolnictwa. 

Bocian biały nie jest aktualnie gatunkiem zagrożonym wyginięciem (jeszcze). Niemniej jednak historia krajów Europy Zachodniej, gdzie intensywne procesy ingerencji człowieka w naturę zaczęły się dużo wcześniej, mówią same za siebie. Proces spadku liczebności populacji lęgowej bociana białego w Europie Zachodniej rozpoczął się już w XIX wieku wraz z intensyfikacją rolnictwa. Czynnik ten doprowadził do całkowitego zaprzestania jego gniazdowania w Belgii, Szwecji, Szwajcarii czy Holandii. Proces ten został w niewielkim stopniu odwrócony po reintrodukcji (ponownym wsiedleniu), ale historia ta powinna zmusić nas do refleksji i wyciągnięcia stosownych wniosków. 

Problemem jest człowiek

Spadek liczebności bociana białego na wybranych terenach Polski wiąże się z działalnością człowieka. Osuszanie bagien, regulacja rzek, przekształcenia łąk w uprawy, intensywne rolnictwo, czy usuwanie miedz, przyczyniają się do zmniejszania się powierzchni bocianich żerowisk i zmniejszania się populacji tego gatunku. 

Ptak ten gniazduje blisko człowieka. Swoje gniazdo buduje z gałęzi i darni, a może ono ważyć nawet ponad tonę – średnio 360 kg. Obecnie, oprócz zmniejszających się terenów żerowisk, istotnym zagrożeniem, w szczególności dla młodych, są linie energetyczne i związane z nimi śmiertelne porażenia prądem. Tylko na terenie woj. mazowieckiego w latach 2008–2010 ginęło na urządzeniach sieci elektroenergetycznej około 550 bocianów rocznie, co stanowiło około 7% lokalnej populacji tego gatunku.

POLSKIE TOWARZYSTWO OCHRONY PTAKÓW

Idealnym przykładem czynnej ochrony żerowisk bociana i edukacji jest działalność Polskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków (PTOP) i realizowany projekt Ochrona bociana białego w dolinach rzecznych wschodniej Polski. Obejmuje on 10 obszarów Natura 2000 położonych na terenie 4 województw: podlaskiego, mazowieckiego, warmińsko-mazurskiego, lubelskiego. PTOP obok działań związanych z zabezpieczaniem zagrożonych i konfliktowych gniazd bocianich i linii elektroenergetycznych w swojej działalności zajmuje się również odtwarzaniem żerowisk w dolinie rzeki Narew, które są zarośnięte trzciną i turzycami, oraz są częściowo zakrzaczone. Regularne koszenie tych terenów i wycinka krzewów sprawiają, że bociany mogą swobodnie tam żerować i gnieździć się w pobliżu, corocznie z sukcesem, wyprowadzając swoje młode. 

Ochrona żerowisk bocianich gwarantuje ich występowanie na danym terenie, ale jest niestety, procesem bardzo żmudnym, wymagającym systematyczności i zrozumienia człowieka dla ładu natury. Co więcej, chęci jego poszanowania. Edukacja w zakresie ochrony tych symbolicznie polskich ptaków leży w interesie nas wszystkich. Pamiętajmy o tym, gdy przy kolejnym spacerze za miastem będziemy obserwować żerujące bociany na polu czy łące, a w sierpniu podglądać je na słynnych sejmikach tworzonych przed odlotem na zimowiska w Afryce.