Relacja

W Sosnowcu zatruto psy

Ktoś truje w Sosnowcu psy? Takich przypadków może być więcej - obawiają się właściciele zwierząt.

 

Mieszkanka Sosnowca nie sądziła, że jej sobotni spacer z ponad roczną suczką Ellie zakończy się tragicznie. W okolicach parku przy ul. Wita Stwosza jej spaniel został otruty.

Wieczorem zaczęły się u suni wymioty krwi i żółci. Ellie zasłabła, stała się zupełnie wiotka. Od razu pojechałam z nią do weterynarza. Rokowania były marne - pies w ogóle nie reagował, kompletnie stracił świadomość. Weterynarz powiedział, że Ellie została zatruta czymś bardzo mocnym, co od razu zaatakowało układ nerwowy - opowiada Ewelina Zawiślan.

Niestety pies na drugi dzień już nie żył. Okazało się, że Ellie nie była jedyną zatrutą suczką. 

Podeszła do mnie dziewczynka z klatki obok. Powiedziała mi, że jej spaniel też jest chory.  Pies wziął do pyska skórkę z kiełbasy wypchaną czarnym granulatem. Również w tym przypadku zwierzaka nie udało się uratować. 

Zatrute psy w Sosnowcu? Policja nie ma zgłoszeń

Pani Ewelina wciąż otrzymuje informacje od właścicieli czworonogów, które zostały zatrute w Sosnowcu, głównie w okolicach ulicy Gospodarczej. Według ustaleń Komendy Miejskiej Policji w Sosnowcu, od początku roku nikt oficjalnie nie zgłosił tego typu przypadków w rejonie Komisariatu nr 2.

Czytaj więcej

 

Zmiana kategorii na: News