Czytasz: Zapomniał o przepisach i wjechał pod samochód

Zapomniał o przepisach i wjechał pod samochód

Ku refleksji i przestrodze, gliwiccy stróże prawa publikują nagranie miejskiego monitoringu ze zdarzenia, w którym brał udział rowerzysta.

Choć sytuacja wygląda groźnie, cykliście nic się nie stało. Po tej sytuacji policjanci apelują o rozwagę i ostrożność!
 
Do kolizji doszło w poniedziałek, o godzinie 9.40, w centrum Gliwic. Rowerzysta, jadąc "pod prąd" ulicą Zwycięstwa, wjechał na skrzyżowanie z Dolnych Wałów, gdzie zderzył się z samochodem marki Skoda Fabia. Rowerzysta przeleciał przez samochód i wylądował na drodze. Na szczęście zdarzenie zakończyło się jedynie siniakami. Policjanci wysłuchali relacji uczestników, sprawdzili nagrania monitoringu i ukarali 250-złotowym mandatem cyklistę.

Ochrona i ubezpieczenie 

Polskie prawo nie przewiduje obowiązku ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej dla rowerzystów i rzadko zdarza się, by użytkownicy dwóch kółek takowe ubezpieczenie posiadali.

Cykliści powinni więc pamiętać, że powodując kolizję z samochodem, za wyrządzone szkody muszą zapłacić z własnej kieszeni. Roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem trzech lat od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia. 

Zobacz nagranie z monitorinu - rowerzysta wjechał pod samochód

 

Źródło: gliwice.slaska.policja.gov.pl

Czytaj więcej