Relacja, Koncerty

Riffertone zagrają w Katowicach z Moś, Janosz i Badachem

01:05

Zaproszenie na koncert Miasto Muzyki

Zespół Riffertone to duet: wokalista Jarosława Krużołka i gitarzysty Alberta Kokoszewskiego. Są laureatami przeglądu "Zrób głośniej!", szlifowali swoje umiejętności w "Muzycznej Owczarni", wygrali Międzynarodowy Festiwal "Carpathia 2012".

W zeszłym roku zagrali 40 koncertów i wydali płytę "Someday, somewhere", której producentem jest Kuba Badach. Razem z nim, Kasią Moś i Alicją Janosz wystąpią na specjalnym koncercie w Centrum Kultury Miasto Ogrodów w Katowicach.

W niedzielę interpretowali utworu króla popu z wokalistą Poluzjantów i Natalią Kukulską na koncercie Michael Jackson Symfonicznie. Posłuchajcie i przeczytajcie, co nam powiedzieli po koncercie.

Jesteście świeżo po koncercie Michael Jackson Symfonicznie, gdzie wystąpiliście z całą orkiestrą. A w jakim składzie pojawicie się na koncercie Miasto Muzyki 25 listopada w Centrum Kultury Miasto Ogrodów?

Wystąpimy w duecie, ale z towarzyszeniem zespołu: gitara elektryczna, gitara basowa, perkusja, pianino.

Jak wygląda Wasza praca kompozytorska? Obaj przynosicie na próby muzykę, czy jest podział: Jarek pisze teksty, Albert komponuje muzykę?

Zaczynaliśmy od akustycznych brzmień. Albert skupiał się nad warstwą muzyczną, ja nad warstwą tekstową, melodią wokalu, choć różnie to bywało. Dopiero z czasem, jak nagrywaliśmy płytę razem Kubą Badachem, zaaranżowaliśmy to na szerszy skład. Koncertujemy w różnych konfiguracjach - w duecie i z całym zespołem.

Koncerty w duecie to trudna sztuka. Co robicie, żeby przyciągnąć uwagę publiczności?

Staramy się łączyć koncert z rozmową, powiedzieć coś interesującego. Tak poprowadzić koncert, żeby oprócz warstwy muzycznej, przybliżyć zespół i nas samych. Ludzie przychodzą po to, żeby się rozerwać, pobawić. Chcemy im tego dostarczyć.

Granie w duecie jest bardziej wymagające. Każdy niuans jest bardzo słyszalny i nic nie ginie pod dźwiękami rozbudowanego, dużego zespołu. Staramy się stworzyć nastrój melancholii i refleksji. Dodatkowo Albert korzysta teraz z pomocy looperów i innych elektronicznych efektów.

Pochodzicie z Śląska Cieszyńskiego: Bielska i Cieszyna. Czym dla Was jest śląskość? Jak odnosicie się do śląskich tradycji, zwyczajów? Czy ma to dla Was znaczenie?

Tradycje są zapisane w naszych genach. Nasza babcia śpiewała partie solowe w zespole "Śląsk". Tradycja zawsze była w naszej rodzinie i starała się nam tę tradycję przekazywać. Pochodzimy z wiejskich terenów. Bliskie są nam górzyste klimaty.

Czy natura ma wpływ na Waszą muzykę?

Charakter naszej muzyki wynika z naszych osobowości i przemyśleń osobistych. Otoczenie też. Często szliśmy gdzieś z gitarą w plener, graliśmy i to się przekładało na naszą muzykę.

Czego możemy spodziewać się po koncercie w Centrum Kultury Katowice Miasto Ogrodów? Czy planowane jest jam session po koncertach wszystkich wykonawców?

Zagramy utwór bardzo znanego śląskiego zespołu, autorów "Whisky". Będzie kilkanaście muzycznych osób, jeśli nasze drogi spotkają się w jednym miejscu na jam session, byłoby bardzo fajnie.

Kup bilet na koncert Miasto Muzyki

 

Czytaj więcej

 

 

 

 

 

 

 

Zmiana kategorii na: Wnętrza