Czytasz: Wyrodny syn trafił do aresztu

Wyrodny syn trafił do aresztu

Groził rodzicom i szarpał policjantów. Sąd w Pszczynie podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu 25-latka.

Po tym, jak we wrześniu wygrażał swoim rodzicom, 25-latek usłyszał zarzut gróźb karalnych oraz naruszenia nietykalności cielesnej interweniujących policjantów. Wówczas też, zgodnie z decyzją prokuratora, miał zgłaszać się 4 razy w tygodniu do pszczyńskiej komendy. Oprócz tego miał całkowity zakaz kontaktowania się ze swoimi rodzicami i zbliżania się do nich na odległość nie mniejszą niż 100 metrów. Podobną odległość musiał zachować przechodząc obok ich domu.

W zeszłym tygodniu, po kolejnej interwencji policji, pokrzywdzeni rodzice znowu zdecydowali się zgłosić oficjalny wniosek o ściganie swojego syna. Tym razem, oprócz gróźb, wymienili również uszkodzenie ich samochodu.

Rodzice mieli dosyć wiecznych awantur

Długotrwałe dręczenie psychiczne ze strony najbliższych powoduje u ofiar lęk, bezsilność, poczucie krzywdy, winy, a nawet wstydu. Dlatego też rodzice podejrzanego 25-latka zdecydowali się zeznawać przeciwko niemu dopiero po dłuższym czasie psychicznej udręki. Po kilku interwencjach policji mieli już dosyć wiecznych awantur, gróźb, upokorzeń, a także wulgaryzmów ze strony swojego syna. Jak zaznaczyli, jego napięcie i agresja stale rosły. Zdarzyło się nawet, że mężczyzna szarpał policjantów za mundur, odpychał, uderzał i kopał, a także groził im, podobnie zresztą jak swoim rodzicom, pozbawieniem życia i zdrowia.

25-letni mieszkaniec powiatu pszczyńskiego usłyszał już 5 zarzutów dotyczących gróźb karalnych, 3 związane z uszkodzeniem samochodów, w tym policyjnego radiowozu, oraz naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariuszy. Sąd podjął decyzje o tymczasowym aresztowaniu go na 3 miesiące.

Czytaj więcej