Czytasz: Wołosz odsuwa Bartylę od władzy

Wołosz odsuwa Bartylę od władzy

Damian Bartyla przegrywa urząd. Nie dostał się do rady miasta. To koniec ery Bartyli.

Damian Bartyla miał tylko cień szansy na pozostanie w bytomskiej polityce. 3 punkty procentowe zaważyły o tym, że to Damian Bartyla, a nie Mariusz Janas wszedł do drugiej tury. Nie dostał się do rady miasta. II tura wyborów to było jego być albo nie być. Porażka z Mariuszem Wołoszem oznacza, że Bartyla znika z bytomskiej polityki na co najmniej pięć lat. Fotel prezydenta Bytomia zajmował z ogromnym poparciem społecznym. W ciągu 6 lat zmarnował go całkowicie.

Mariusz Wołosz zapewnia Platformie Obywatleskiej powrót w chwale po kompromitującym wygnaniu jakim było odwołanie w referendum Piotra Koja i wszystkich radnych w 2012 roku. To jednocześnie upokorzenie Damiana Bartyli, który przegrał i prezydenturę, i miejsce w radzie miasta. Kończy się sześcioletnia era Bartyli. Mariusz Wołosz wygrywa z poparciem 53,54 proc. głosów. Teraz przed nim niełatwe zadanie. Bytom ma ogromne problemy zarówno wizerunkowe, jak i gospodarcze. Niewiele ma czasu Wołosz na świętowanie. Musi się od pierwszego dnia wziąć do potwornie ciężkiej pracy.