Czytasz: W Warszawie będzie plac lub ulica poświęcona górnikom z "Wujka"? Chce tego Platforma Obywatelska

W Warszawie będzie plac lub ulica poświęcona górnikom z "Wujka"? Chce tego Platforma Obywatelska

Ulica "Bohaterów z kopalni Wujek" znika z map Warszawy, jednak to nie koniec dyskusji na ten temat.

"Bohaterzy z kopalni Wujek" pojawili się na mapie Warszawy decyzją wojewody mazowieckiego w listopadzie 2017. Przez rok mieszkańcy niewielkiej uliczki prowadzącej do lasu w Wesołej próbowali przyzwyczaić się do nowej nazwy – wcześniej wojewoda skreślił Wincentego Pstrowskiego. Minął rok, a Naczelny Sąd Administracyjny uchylił decyzję wojewody. Tym samym „górnicy z Wujka” znikają, a wraca górnik Pstrowski.

Decyzja sądu oburzyła działaczy Solidarności, którzy napisali list do Rafała Trzaskowskiego, prezydenta Warszawy.

– Kim są przywróceni przez Pana patroni ulic, przedstawiciele komunistycznego reżimu? –pytają. – Jakie prawo pozwala, byśmy dziś uważali ich za godnych patronowaniu ulic stolicy, która w 1944 roku pokazała jak bardzo jej mieszkańcy kochają wolność?! Przez Pańską decyzję żyjemy w schizofrenii historycznej. Walka polityczna przysłoniła Panu zdrowy rozsądek. – piszą oburzeni.

Do sprawy odniósł się Jarosław Makowski, przewodniczący PO RP w Katowicach. W opublikowanym w poniedziałek w swoich mediach społecznościowych wpisie, podkreślił, że po decyzji Naczelnego Sądu Administracyjnego rozpętała się prawdziwa burza.

– Na komentarze ze strony prawicowych mediów i polityków nie trzeba było długo czekać – całkowicie wypaczając istotę wyroku, zaczęli krytykować prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Nagłe zainteresowanie uczeniem pamięci ofiar z Katowic może dziwić tym bardziem, że ulica Bohaterów z kopalni „Wujek” jest w Warszawie od zaledwie kilku miesięcy. Ponadto mówimy o mało znaczącej uliczce. – pisze Makowski.

W związku z zaistniają sytuacją, członkowie Platformy Obywatelskiej chcą, aby pamięci poległym górnikom z "Wujka" znaleziono w stolicy odpowiedniejsze miejsce. Skierowali do władz miasta pismo, w którym apelują, aby ofiary z "Wujka" uhonorować poprzez nazwanie stosownego placu lub ulicy Ich imieniem.

– Wraz z koleżankami i kolegami z Platformy Obywatelskiej złożyliśmy wniosek na ręce przewodniczące Rady Miasta Warszawy o wybranie godnego miejsce dla uczczenia pamięci Dziewięciu z Wujka w stolicy naszego kraju. Liczymy tym samym, że będzie to bardziej reprezentacyjna ulica niż ta, którą wybrał wojewoda z PiS. – tłumaczy przewodniczący PO RP w Katowicach.

W piśmie do Ewy Malinowskiej-Grupińskiej, przewodniczącej Rady m. st. Warszawy członkowie PO apelowali o odpowiednie uczczenie pamięci poległych górników.

– Bohaterstwo Poległych jest niekwestionowane, a pamięć o Nich ciągle żywa, zwłaszcza w Katowicach i na całym Górnym Śląsku. Warto jednak, aby także w Warszawie – stolicy Polski, wolnej Polski, o którą Zamordowani walczyli –znalazło się miejsce w przestrzeni miejskiej, które będzie przypominać o tej tragedii i Dziewięciu z Wujka. – czytamy w piśmie stworzonym przez katowicką Platformę Obywatelską. 

16 grudnia obchodzono 37. rocznicę strajku i pacyfikacji kopalni Wujek w Katowicach.

16 grudnia 1981 roku doszło do krwawych scen. Milicja, wojsko i Pluton Specjalny ZOMO wkroczyły na teren kopalni, gdzie górnicy protestowali przeciwko ogłoszeniu stanu wojennego w Polsce. Podczas pacyfikacji zginęło 9 górników: Jan Stawisiński, Joachim Józef Gnida, Józef Czekalski, Józef Krzysztof Giza, Ryszard Józef Gzik, Bogusław Kopczak, Andrzej Pełka, Zbigniew Wilk, Zenon Zając, a 23 zostało rannych.