News

W Będzinie jest ulica, której mogliście się nie spodziewać

Ulice nawiązujące do komunizmu w Polsce miały zniknąć. I tak się stało. - Jakim cudem komunistę w Będzinie zastąpił inny komunista? - pytają mieszkańcy. I wskazują na ulicę...Józefa Oleksego.

27 nowych ulic. To efekt realizacji tzw. ustawy dekomunizacyjnej w Będzinie. Te, które nawiązywały do komunizmu lub ustroju totalitarnego, dostały nowe nazwy. Nie kojarzące się już z Karolem Marksem. - Czyżby? - zastanawia się część mieszkańców. Zwłaszcza ci z osiedla Syberka, którym od września przyszło mieszkać przy ulicy...Józefa Oleksego.

Od komunisty do komunisty

Imię po zmarłym w 2015 roku polityku dostała ulica, której patronem do tej pory był Anastazy Kowalczyk, znany w regionie członek Grupy Inicjatywnej Polskiej Partii Robotniczej. - Nie mam nic do świętej pamięci Józefa Oleksego, ale to tak, jakby z deszczu trafić pod rynnę. Jednego komunistę zastąpił inny. Po co ta cała dekomunizacja? - pyta część będzinian. Mieszkańcy przypominają, że Józef Oleksy przez ponad 20 lat należał do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, a w latach 70. był tajnym współpracownikiem wojskowego Agenturalnego Wywiadu Operacyjnego.

Wszystko pod auspicjami IPN-u

Co na to będziński magistrat? - Uchwałę w sprawie zmiany nazw ulic podjęli nasi radni – wzrusza ramionami Kinga Wesołowska-Bodzek, rzeczniczka prasowa urzędu miasta w Będzinie. Dodaje, że zanim uchwała została przegłosowana, sprawą dekomunizacji w mieście zajmowała się specjalnie powołana do tego komisja. - Nadzór nad uchwałą miał też IPN – zaznacza Wesołowska-Bodzek.

CZYTAJ TAKŻE: "MÓJ DZIADEK NIE BYŁ JAK HITLER"

Po 1945 roku nie było w Polsce komunistów?

- A kto powiedział, że Oleksy był komunistą? - pyta z przekąsem radny Sławomir Brodziński, przewodniczący komisji zajmującej się kwestią dekomunizacji w mieście. I dodaje: - Według mnie i zresztą nie tylko mnie, po 1945 roku w Polsce nie było już komunistów -.

Brodziński wyjaśnia, że będzińscy radni najpierw wytypowali ulice, które zgodnie z ustawą, musiały ulec zmianie, a potem przesłali ich spis do IPN-u. - Nowe, zaproponowane przez radę miejską nazwy ulic też zaakceptował nam IPN – zaznacza radny. - Do Oleksego zastrzeżeń nie było – podkreśla przewodniczący.

Czytaj więcej

Napisz do autora m.nykiel@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Kultura