Czytasz: Twardoch: Katowiczanie tej nazwy nie zaakceptują

Twardoch: Katowiczanie tej nazwy nie zaakceptują

Wilhelm Szewczyk nie jest postacią, która byłaby mi szczególnie bliska, ale jego skomplikowana biografia należy do Śląska - mówi Szczepan Twardoch, pisarz, autor "Morfiny" i "Dracha".

Wilhelm Szewczyk to człowiek o wielu twarzach - mówi nam Szczepan Twardoch. - Był nie tylko komunistą, przed wojną także ONRowcem, a w czasie wojny służył w Wehrmachcie. Był też jednym z najważniejszych polonizatorów Śląska, stworzył fałszywy mit wieży spadochronowej i ten mit utrzymywał.

Nie jest to więc postać, która byłaby mi szczególnie bliska, ale jego skomplikowana biografia należy do Śląska i ten plac należał mu się chociażby ze względu na to, że ta nazwa się w świadomości katowiczan utrwaliła.

Marii i Lechowi Kaczyńskim należy się pamięć, niezależnie od tego, jak byśmy nie oceniali tej prezydentury. To w końcu para prezydencka, która zginęła w wypadku w czasie wykonywania obowiązków. Jednak ten popis arogancji i głupoty wojewody Wieczorka ich pamięci nie służy.

Jestem pewien, że tablice z nazwą placu będą niszczone. Kiedy  PiS przestanie rządzić, nazwa placu bez wątpienia ulegnie zmianie, katowiczanie zaś tej nazwy po prostu nie zaakceptują. 

Przypomnijmy. Wojewoda Jarosław Wieczorek zdecydował wczoraj, że pl. Szewczyka w Katowicach zmieni nazwę na Lecha i Marii Kaczyńskich. 

Czytaj więcej