Czytasz: Szminka z buraka
02:50
Balsam z igliwia, pasta do zębów z kurkumą lub suchy szampon z mirrą. To może być pomysł na świąteczny prezent.

Naturalne i ''brudne'', bo powstają na bazie tłoczonych na zimno olejów i maseł roślinnych. Zawierają świeże soki i aktywne drobinki ziół. Ręcznie robione, A przy okazji także jadalne.

Jak na przykład szminka z buraka, która zawiera masło z pestek mango, albo wybielająca pasta do zębów z kurkumą lub korą wierzby, suchy szampon do włosów z mirrą lub krem do twarzy z wiązówką błotną i pietruszką.


- Nasze produkty przygotowujemy na podstawie starych zielarskich receptur, ale wprowadzamy także dużo unowocześnień. Sprowadzamy egzotyczne masła z różnych regionów świata, woski, oleje, a potem to wszystko łączymy - mówi Laura Kielar z Trawiaste. 

Szminka z buraka

Jak widać, matka natura ma lekarstwo na każdą okoliczność. Trzeba tylko wiedzieć, jak i gdzie szukać.

- Zioła zbieramy ręcznie, z dzikich łąk i pastwisk, głównie w rejonie Karkonoszy, skąd pochodzimy.

Na przykad taki ziołowy krem naturalnie po 20 minutach zapoznaje się z informacjami zawartymi w naszej skórze, po wchłonięciu ukierunkowuje się na jej potrzeby. Zioła działają jak dyskietka. Przypominają skórze o tym, jak powinna się regenerować, działać, oddychać - wyjaśnia.

Pasta do zebów z kurkumą

A ponieważ kosmetyki sa naturalne nie zawierają chemicznych konserwantów, barwników, czy spulchniaczy.

Konserwowane są peptydami fermentacji rzodkwi, a emulgowane naturalnymi woskami i włóknami pomarańczy.

- Chodzi o to, aby korzystać z tego, co daje nam przyroda, a nie uzależniać skórę od chemii, syntetyków, które ją osłabiają – wyjaśnia Laura.

 

Czytaj więcej