Relacja

Strażaków przywitał w samych majtkach

26-latek uderzył oplem w barierki i dachował. Z auta wyszedł o własnych siłach, ubrany tylko...w bieliznę.

Do zdarzenia doszło 31 października, przy ul. Legionów w Czechowicach-Dziedzicach. Przejeżdżający tędy opel corsa uderzył w barierkę energochłonną. Gdy strażacy przyjechali na miejsce auto leżało na dachu w poprzek chodnika. - Przednia część opla znajdowała się pomiędzy barierą energochłonną a barierą ograniczającą wiadukt nad linią kolejową – relacjonuje st. kpt. Patrycja Pokrzywa, rzeczniczka prasowa bielskiej PSP.

Gdzie w tym czasie był kierowca opla? - 26-latek opuścił pojazd o własnych siłach i został opatrzony przez zespół pogotowia ratunkowego. Miał uraz głowy – mówi rzeczniczka. Co ciekawe, strażaków przywitał ubrany tylko w majtki. Jak się później okazało, w organizmie miał 2 promile alkoholu.

Strażacy do postawienia opla na kołach, użyć musieli podpór hydraulicznych. Zneutralizowano również rozlane na drodze płyny eksploatacyjne. Kierowcy za jazdę na "podwójnym gazie" grozi teraz do 2 lat więzienia.

Napisz do autora m.nykiel@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Gala BCC