Czytasz: Sprawca tragicznego wypadku w Mikołowie ma dziś usłyszeć zarzuty

Sprawca tragicznego wypadku w Mikołowie ma dziś usłyszeć zarzuty

Policja wciąż czeka też na zgodę lekarzy i przesłuchanie rannego 20-latka.

31-latek, który śmiertelnie potrącił wczoraj na oznakowanym przejściu dla pieszych dwie nastolatki, wciąż nie usłyszał zarzutów. - Czynności procesowych było do wykonania dziś tak dużo, że mężczyzna nie został doprowadzony do prokuratury – mówi Ewa Sikora, rzecznik prasowy mikołowskiej policji. Najprawdopodobniej uda się to dopiero jutro, ale taka decyzja zapadnie po godz. 10.

Dziś też nie udało się przesłuchać 20-latka, który również ucierpiał w wypadku, kiedy wraz z nastolatkami przechodził przez pasy. Jego stan jest stabilny, ale lekarze z mikołowskiego szpitala nie pozwolili na przesłuchanie.

DLACZEGO DOSZŁO DO TRAGEDII W MIKOŁOWIE?

GDDKiA też milczy

Sikora nie ujawnia, co policjantom udało się dziś ustalić. Przypomnijmy, że od rana pracowali oni na miejscu wypadku, gdzie ustalali m.in., z której strony na przejście weszli piesi. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nie odpowiedziała też dziś na nasze pytania, czy brak chodnika przy przejściu, na którym doszło do tragedii, jest zgody z obwiązującymi przepisami.

MIKOŁOWIANIE SĄ WSTRZĄŚNIĘCI PO WCZORAJSZYM WYPADKU

Sprawca był trzeźwy 

Przypomnijmy: Wczoraj wieczorem zablokowana była ul. Beskidzka w Mikołowie. Tuż po godz. 18:20 w pobliżu skrzyżowania DK 44 z ul. Podleską kierowca samochodu osobowego wjechał w dwie nastolatki i 20-letniego mężczyznę, którzy przechodzili przez przejście dla pieszych.

MIKOŁÓW: DWIE NASTOLATKI ZGINĘŁY NA PASACH, MĘŻCZYZNA WALCZY O ŻYCIE [AKTUALIZACJA]

13-latka zginęła na miejscu, a 14-latka w czasie reanimacji w karetce. Mężczyzna w stanie stabilnym przebywa w szpitalu w Mikołowie. Samochodem osobowym kierował 31-letni mieszkaniec Tychów. Ulicą Beskidzką jechał w kierunku Tychów z Katowic lewym pasem. Kierowca audi został wczoraj przesłuchany i przebywa w mikołowskiej komendzie. Badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy.

Policja wciąż wyjaśnia okoliczności wypadku.

Czytaj więcej